Ukrainiec, który zabił księdza w Jarosławiu, przyznał się do zarzutów

Podejrzany o zabójstwo księdza i usiłowanie zabójstwa czterech innych osób Ihor M. został przesłuchany i przyznał się do winy. Jednocześnie odmówił składania wyjaśnień. Przesłuchanie było możliwe dopiero po dwóch tygodniach od tragicznego zdarzenia, po sporządzeniu opinii przez biegłych psychiatrów.
6 października prokurator już po raz trzeci powołał biegłych psychiatrów, aby ocenili stan zdrowia podejrzanego. Wcześniejsze dwie opinie uniemożliwiały jego przesłuchanie, ponieważ biegli wskazywali na ostre zaburzenia psychotyczne i brak logicznego kontaktu.
Tym razem jednak biegli psychiatrzy zezwolili na przeprowadzenie czynności procesowych z udziałem podejrzanego. - W środę po południu prokurator ogłosił Ihorowi M. zarzuty oraz przesłuchał go w obecności biegłego tłumacza i obrońcy z urzędu. Ihor M. przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – poinformowała 7 października rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.
Ukraińcowi postawiono zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa czterech osób. Grozi mu za to dożywocie.
Do tej pory śledczy ustalili, że 24 września 2026 roku, na terenie klasztoru sióstr benedyktynek w Jarosławiu, 31-letni Ihor M. zadał liczne ciosy nożem ks. Stanisławowi Zbojnowiczowi, w wyniku czego duchowny zmarł. Ukrainiec próbował również pozbawić życia cztery inne osoby: Krzysztofa G., Ewę S., ks. Marka Pieńkowskiego i ks. Adriana Mantykiewicza. Doznali oni m.in. ciężkich obrażeń ciała zagrażających życiu.
Stan dwóch najciężej rannych mężczyzn, przebywających w szpitalu w Jarosławiu, polepszył się i jest stabilny.
Prokuratura podkreśla, że wydana właśnie opinia psychiatryczna odnosi się wyłącznie do tego, czy podejrzany może uczestniczyć w postępowaniu i wykonywanych w jego ramach czynnościach. Ocena jego poczytalności w momencie popełnienia zarzucanych mu czynów będzie przedmiotem osobnych ustaleń.
Sąd zastosował wobec Ihora M. trzymiesięczny areszt, umieszczając go na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu.
Źródło: PAP
AF









