Unijne regulacje uderzają w lokalne ciepłownie. Problem ma już 16 firm

Bedzin.jpg
Elektrociepłownia Będzin. Fot. Piotrus, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons

Europejski system ETS sztucznie generuje ogromne koszty finansowe dla obywateli. Pod przykrywką troski o środowisko, na firmy emitujące CO2 nakładane są wysokie opłaty za "uprawnienia do emisji gazów cieplarnianych". Najbardziej cierpią na tym małe, lokalne ciepłownie; już 16 takich firm w Polsce nie rozliczyło się z uprawnień do emisji dwutlenku węgla. 

Unia Europejska idzie w zaparte w kwestii norm klimatycznych. Obecny cel eurokratów zakłada, że do 2040 r. emisja tzw. gazów cieplarnianych na terytorium państw Unii ma zostać zredukowana o 90 proc. względem roku 1990.

Jednocześnie UE rości sobie prawo do nadawania "uprawnień" do emisji CO2, za które trzeba słono zapłacić. Można zatem przypuszczać, że w opinii unijnych urzędników dwutlenek węgla przestaje być szkodliwy dla środowiska, jeśli tylko ktoś zbije na nim interes. 

Zróbmy to razem!

Nietrudno się domyślić, że system ETS najbardziej uderza w małe, lokalne ciepłownie. Utrudnienia, z jakimi się borykają opisała "Rzeczpospolita". "Problem może narastać. Potrzebę zmian dostrzega rząd" – zaznaczono w artykule. 

Gazeta przypomniała przypadek EC Zagłębie Dąbrowskie (dawniej EC Będzin), która nie rozliczyła emisji za 2020 r. W rezultacie Główny Inspektor Ochrony Środowiska nałożył na spółkę karę wynoszącą aż 248 mln zł. Spółka broniła się mówiąc, że brak rozliczenia nie był zawiniony, a wynikał jedynie z regulowanych przez Urząd Regulacji Energetyki taryf, które nie uwzględniały faktycznych kosztów zakupu "uprawnień do emisji" CO2.

Kara jest sztywna i nie uwzględnia przyczyn ani sytuacji finansowej firmy. Tę samą sankcję dostaje podmiot, który spóźnił się jeden dzień i ten, który w ogóle nie dokonał rozliczenia – powiedział "Rzeczpospolitej" Karol Wenus, prezes Stowarzyszenia Odpowiedzialna Transformacja Energetyczna.

Źródło: dorzeczy.pl

AF

SCT-auta-znak.jpg
PCh24.pl

Sąd nad krakowską Strefą Czystego Transportu. Wpłynęło pięć skarg

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Krakowie rozpatrzy w środę skargi na uchwałę radnych o strefie czystego transportu (SCT) w tym mieście. Zdaniem skarżących uchwała m.in. narusza zasadę równości wobec prawa, a strefa zajmuje zbyt dużą powierzchnię miasta.Wyrok WSA nie będzie prawomocny, co oznacza, że w razie unieważnienia uchwały strefa nadal będzie funkcjonować.Jak poinformował WSA, łącznie...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: