USA: cenzura w imię walki z „antysemityzmem”. Projekt, który jednoczy Demokratów i Republikanów

jerusalem-980328_1280-e1736928530759.jpg
Ortodoksyjni żydzi, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay

19 maja w USA zaprezentowano projekt ustawy dającej rządowi możliwość monitorowania mediów społecznościowych pod kątem treści „antysemickich”. Jest to projekt ponadpartyjny, złożony przez dwoje senatorów - po jednym z Demokratów i Republikanów.

Na mocy Ustawy o Bezpieczeństwie Żydów Amerykańskich (Jewish American Security Act), zaproponowanej przez demokratyczną senator USA Jacky Rosen z Nevady oraz republikańskiego senatora USA Jamesa Lankforda z Oklahomy, platformy internetowe byłyby zobowiązane do składania raportów nt. „wysiłków w zakresie wykrywania, usuwania, ograniczania widoczności oraz zapobiegania wzmacnianiu treści antysemickich na stronie internetowej lub w aplikacji platformy internetowej”.

Ustawa wymagałaby również, aby „platformy informowały, w jaki sposób ich systemy moderacji i przeglądu treści zmieniają się w odpowiedzi na przemoc antysemicką i ataki ekstremistyczne w świecie rzeczywistym”.

Zróbmy to razem!

Niepokój budzi szeroka definicja antysemityzmu, obejmująca krytykę państwa Izrael. Według niej „antysemityzm (...) występuje wtedy, gdy osoby żydowskie są obarczane odpowiedzialnością za politykę rządu izraelskiego lub są atakowane, oczerniane albo demonizowane z powodu ich rzeczywistego lub domniemanego związku, afiliacji lub poparcia dla państwa Izrael jako państwa żydowskiego”.

Oznacza to, że krytyka w mediach społecznościowych osoby, która akurat jest Żydem, za wspieranie państwa Izrael jako państwa żydowskiego lub za wdrażanie jego polityki, mogłaby zostać usunięta bądź ocenzurowana. Mogłoby to również prowadzić do usuwania treści wyrażających katolickie poglądy, ponieważ Kościół katolicki od dawna sprzeciwia się syjonizmowi rozumianemu jako poparcie dla funkcjonowania Izraela jako państwa żydowskiego.

Wyjaśnił to papież św. Pius X podczas audiencji dla Theodora Herzla w 1904 roku:

„Nie możemy udzielić aprobaty temu ruchowi. Nie możemy powstrzymać Żydów przed udaniem się do Jerozolimy - ale nigdy nie moglibyśmy tego usankcjonować. Ziemia Jerozolimy, nawet jeśli nie zawsze była święta, została uświęcona przez życie Jezusa Chrystusa. Jako głowa Kościoła nie mogę powiedzieć wam niczego innego. Żydzi nie uznali naszego Pana, dlatego my nie możemy uznać narodu żydowskiego”.

Podobnie wyraził to papież Benedykt XVI w eseju dla „Communio” z 2018 roku. Wyjaśnił, że u podstaw chrześcijańskiego spojrzenia na Izrael „leży przekonanie, że państwo rozumiane teologicznie - żydowskie państwo wiary (Glaubenstaat), które postrzegałoby siebie jako teologiczne i polityczne wypełnienie obietnic (danych Abrahamowi) - jest nie do pomyślenia w historii według wiary chrześcijańskiej i sprzeczne z chrześcijańskim rozumieniem obietnic (danych Abrahamowi dotyczących Ziemi)”.

Ustawa o Bezpieczeństwie Żydów Amerykańskich opisuje antysemityzm również w szeroki i mało precyzyjny sposób, jako zjawisko „obejmujące ewoluujące wykorzystanie teorii spiskowych, które obwiniają naród żydowski za różne problemy społeczne lub przypisują osobom żydowskim rozmaite złe i szkodliwe cechy, a także przedstawianie Żydów jako zbyt wpływowych lub kontrolujących oraz zasługujących na nienawiść i brak zaufania”.

W praktyce mogłoby to oznaczać, że publikacje internetowe krytykujące wpływowe osoby żydowskiego pochodzenia - nawet w kontekście zarzutów o nadużycia czy korupcję - byłyby uznawane za treści „antysemickie”. Jako przykłady wskazuje się m.in. handlarza seksualnego Jeffrey'ego Epsteina czy rodzinę bankierską Rothschildów. Sam ChatGPT podaje obecnie, że rodzina Rothschildów „była celem wielu antysemickich teorii spiskowych fałszywie twierdzących, że potajemnie kontroluje rządy, finanse lub wydarzenia światowe”, dodając jednocześnie, iż „twierdzenia te są bezpodstawne i powszechnie uznawane za antysemicką dezinformację”.

Projekt ustawy zakłada także powołanie specjalnego „Koordynatora ds. Antysemityzmu” w Departamencie Edukacji. Osoba ta miałaby odpowiadać za nadzorowanie działań resortu związanych z przeciwdziałaniem antysemityzmowi, w tym za realizację federalnych programów i strategii w tym zakresie.

Dodatkowo proponowane przepisy przewidują przeznaczenie „do 1 miliarda dolarów rocznie dla Programu Grantów Bezpieczeństwa dla Organizacji Non-Profit (NSGP)”. Jak podaje Anti-Defamation League (Liga Przeciwko Zniesławianiu), środki te miałyby finansować poprawę zabezpieczeń m.in. w synagogach, żydowskich centrach społecznościowych, szkołach dziennych oraz innych organizacjach non-profit uznawanych za zagrożone.

Źródło: lifesitenews.com

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: