USA chcą likwidacji Międzynarodowego Trybunału Karnego. „Bibi” przeważył?

netanjahu-e1772954525644.jpg
fot prtscr/youtube/Al Jazeera English

Stany Zjednoczone mają naciskać na sojuszników z NATO w sprawie demontażu Międzynarodowego Trybunału Karnego, który ściga między innymi za zbrodnie wojenne. 

„Politico” twierdzi, że podczas zamkniętego spotkania z udziałem 32 ambasadorów państw NATO, do którego doszło w połowie lipca w Brukseli, sekretarz stanu Marco Rubio mówił, że będzie bacznie przyglądać się sojusznikom, którzy wesprą jego kampanię prowadzoną przeciwko trybunałowi. 

Amerykański wysłannik Matthew Whitaker zwrócił się do sojuszników Stanów Zjednoczonych o pomoc w rozwiązaniu Międzynarodowego Trybunału Karnego, oczekując od państw wycofania się ze Statutu Rzymskiego MTK, podpisanego 17 lipca 1998 roku. 

Zróbmy to razem!

Trzech dyplomatów NATO, obecnych na spotkaniu, mówiło o tym pod warunkiem zachowania anonimowości z dziennikarzami „Politico”. Whitaker miał powiedzieć: „Będziemy uważnie obserwować, kto stoi po stronie Ameryki”. 

W lipcu sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił wszczęcie kampanii przez USA przeciwko Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu, aby chronić premiera Izraela i jego współpracowników w związku z oskarżeniami o ludobójstwo. Celem kampanii jest demontaż międzynarodowego trybunału „cegła po cegle”. 

Amerykanie, którzy wykorzystują prawo międzynarodowe do usprawiedliwiania chociażby ataku na Iran i inne państwa, niejednokrotnie zwracając się także do Międzynarodowego Trybunału Karnego, aby objąć sankcjami lub wszcząć postępowania karne przeciwko oficjelom innych państw, obecną kampanię demontażu MTK i łamania prawa międzynarodowego tłumaczą obroną amerykańskiej suwerenności i amerykańskich żołnierzy.

31 lipca br. prezydent Donald Trump podczas posiedzenia swojego gabinetu powiedział, że kampania zaplanowana przez sekretarza stanu ma na celu „obronić Bibiego i wiele innych osób”.

Rubio próbował uzasadniać kampanię koniecznością obrony żołnierzy amerykańskich przed hipotetycznymi aresztowaniami. Portal Military.com zauważył jednak, że „Hipotezę Rubia trudno pogodzić z dorobkiem sądu. MTK nie ujawnia wszystkich osób przesłuchiwanych w ramach poufnych śledztw, ale też nigdy nie postawił zarzutów Amerykaninowi ani nie wydał nakazu aresztowania żadnego Amerykanina”.

Trybunał w całej swojej historii wydał 61 nakazów aresztowania i tylko cztery (około 7%) dotyczyło obywateli z sojuszniczych państw USA. Chodzi o premiera Izraela Benjamina Netanjahu, ministra obrony tego kraju Joawa Gallanta, byłego prezydenta Filipin Rodrigo Duterte i byłego szefa filipińskiej policji Ronalda dela Rosy.

W stosunku do USA trybunał prowadził jedne publiczne śledztwo dotyczące złego traktowania talibów przez personel wojskowy i CIA w Afganistanie. Prokurator jednak odroczył sprawę w 2021 roku, skupiając się na złym traktowaniu innych plemion w Afganistanie przez talibów, badając zwłaszcza działania w prowincji Państwo Islamskie-Chorasan. Wydano dwa nakazy aresztowania przywódców talibów. 

Krótko mówiąc, w opinii amerykańskiego portalu Military.com, „te dane nie uzasadniają przedstawiania MTK jako bezpośredniego zagrożenia dla Amerykanów ani jako ogólnie wrogiego wobec sojuszników USA”.

Portal przypomina, że nakazy sądowe wydane przez MTK są prawnie ważne, nawet jeśli Stany Zjednoczone odmawiają współpracy z trybunałem, a kampania zainicjowana przez Rubio nie jest wyrazem neutralnego sprzeciwu wobec jurysdykcji trybunału, lecz próbą ochrony wybranych sojuszników, w tym obecnie izraelskich, przed procesem sądowym.

Administracja Trumpa już wcześniej posunęła się do bezprecedensowych działań, nakładając sankcje finansowe i ograniczenia w podróżowaniu na urzędników sądowych i osoby pomagające w śledztwach MTK.
Pod wpływem nacisków Waszyngtonu, pięć krajów powiadomiło MTK o swoim wycofaniu się z umowy, która nie wchodzi jednak w życie natychmiast. Zgodnie z art. 127 Statutu Rzymskiego, by opuścić MTK trzeba rocznego okresu oczekiwania, pod warunkiem, że rezygnacja z umowy nie unieważnia zobowiązań ani postępowań powstałych w czasie, gdy państwo pozostawało członkiem MTK.

Wystąpienie „w żaden sposób nie narusza dalszego rozpatrywania jakiejkolwiek sprawy, która była już rozpatrywana przez Trybunał przed datą, z którą wystąpienie stało się skuteczne”.

Waszyngton obecnie zabiega o to, aby pozbawić MTK funduszy i poparcia politycznego. Nie może jednak z mocą wsteczną pozbawić trybunału jurysdykcji, którą MTK już uzyskał, ani unieważnić żadnego prowadzonego już śledztwa.

MTK ściga osoby fizyczne, a nie rządy, za zbrodnie przeciwko ludzkości. Sprawuje jurysdykcję, gdy domniemane przestępstwo ma miejsce na terytorium państwa członkowskiego, gdy oskarżony jest obywatelem państwa członkowskiego lub gdy Rada Bezpieczeństwa ONZ skieruje sprawę do sądu.

Państwo, które nie przystąpiło do MTK, na podstawie artykułu 12 Statutu Rzymskiego, przyjmując jurysdykcję nad określonymi przestępstwami, terytorium lub okresami, może umożliwić sądowi ściganie przestępstw popełnionych na jego terytorium przez obywateli innych państw niebędących członkami MTK.

Palestyńczycy skorzystali z obu dróg dostępnych na mocy Statutu Rzymskiego. Złożyli deklarację na podstawie artykułu 12(3) o uznaniu jurysdykcji MTK nad domniemanymi zbrodniami popełnionymi na okupowanym terytorium palestyńskim od 13 czerwca 2014 r., a następnie stali się pełnoprawnym członkiem MTK 1 kwietnia 2015 r.

Izba MTK orzekła, że jurysdykcja terytorialna MTK rozciąga się na Strefę Gazy i Zachodni Brzeg, w tym Wschodnią Jerozolimę. Stąd jurysdykcja trybunału w odniesieniu do domniemanych zbrodni popełnionych w tych miejscach, mimo że Izrael kwestionuje status Palestyny oraz jurysdykcję MTK.

Trybunał w listopadzie 2024 r. wydał nakaz aresztowania Netanjahu i byłego ministra obrony Izraela Joava Gallanta uznając, że są podstawy by sądzić, iż ponoszą oni odpowiedzialność za domniemane zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

MTK wydał również nakaz aresztowania dowódcy Hamasu Mohammeda Deifa, który później wycofano po potwierdzeniu jego śmierci.

MTK funkcjonuje na zasadzie „komplementarności”, która daje sądom krajowym pierwszeństwo w działaniu. Kraj może zwrócić się do MTK o uchylenie postępowania trybunału, wykazując, że faktycznie prowadzi własne śledztwo lub ściga daną osobę za domniemane zbrodnie. Sędziowie MTK następnie oceniają postępowanie krajowe. Jeśli nie istniałoby żadne sensowne śledztwo lub kraj nie chciał lub nie był w stanie go przeprowadzić, MTK może kontynuować postępowanie.

Co jednak istotne w przypadku kampanii Rubia przeciwko MTK, nie ma ona sensownego uzasadnienia. 

Amerykanie rutynowo powołują się na prawo międzynarodowe, atakując inne państwa. Popierali nawet działania MTK, gdy potencjalni oskarżeni pochodzili z rządów, którym sprzeciwiał się Waszyngton.

W sprawie Iranu przywołują umowę międzynarodową o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i bronią operacji Epic Fury, powołując się na artykuł 51 Karty Narodów Zjednoczonych oraz zwyczajowe prawo międzynarodowe, przekonując, że izraelsko-amerykański atak na Iran to indywidualna i zbiorowa samoobrona.

Domagają się również wolności żeglugi przez cieśninę Ormuz, chociaż Stany Zjednoczone nigdy nie ratyfikowały Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza.
Kampania, obejmująca naciski dyplomatyczne na inne państwa, jest desperacką próbą obrony Netanjahu i Gallanta. 

Nakazy aresztowania wobec izraelskich oficjeli póki co pozostają ważne i Netanjahu czy Gallant mogliby zostać aresztowani, gdyby wjechali na terytorium współpracującego państwa członkowskiego MTK.

Opuszczenie urzędu nie zwalnia z odpowiedzialności. Obecna kampania może utrudniać pociągnięcie Netanjahu i Gallanta do odpowiedzialności, ale nie gwarantuje im trwałej ochrony prawnej.

Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych wysłali do delegacji NATO dokument, w którym poinformowano, że „Stany Zjednoczone będą systematycznie likwidować potencjał Międzynarodowego Trybunału Karnego… stanowczo domagamy się natychmiastowego podjęcia kroków w celu wycofania się”. 

Amerykanie nalegali na sojusznicze państwa, by „zbadały zagrożenie” ze strony MTK dla ich własnych krajów, „publicznie potępiły” „nadużycia władzy” przez sędziów i „natychmiast zaprzestały… wszelkiego materialnego wsparcia dla MTK”. Wezwano do „położenia kresu tej farsie z MTK raz na zawsze”.

Członkami MTK są wszystkie kraje NATO za wyjątkiem Turcji i Stanów Zjednoczonych.

Sekretarz stanu Marco Rubio oskarżył trybunał o naruszenie suwerenności USA. 13 lipca w swoim oświadczeniu wskazał, że „MTK i jego sojusznicy prowadzą wojnę z naszym krajem nie przy użyciu kul czy pocisków, ale ustaw, porozumień i siły tak zwanego prawa międzynarodowego. Jeśli uważają, że mogą pozbawić nas suwerenności, pokażemy im, na czym polega amerykańska determinacja”.
Trybunał powstał w 2002 roku w celu ścigania osób oskarżonych o najpoważniejsze zbrodnie międzynarodowe, w tym ludobójstwo i zbrodnie wojenne.
MTK bronią między innymi Francja i Holandia.

Poza wezwaniem do wycofania się sojuszników NATO z MTK, osobno przedstawiciele Departamentu Stanu poruszali tę kwestię w rozmowach dwustronnych z krajami europejskimi. Departament Stanu USA zapowiedział „wzmocnioną kontrolę nad państwami, które odmawiają odrzucenia fałszywego autorytetu MTK, jednocześnie polegając na pomocy USA”. 

W sierpniu Waszyngton nałożył nowe sankcje na wysokich rangą urzędników Trybunału, w tym na prezesa MTK Tomoko Akane i starszego prawnika procesowego Abdoulaye Seye, zamrażając wszelkie posiadane przez nich aktywa amerykańskie.

Departament Stanu grozi także, że nie wykluczy żądnej opcji dyplomatycznej w celu prowadzenia nacisków na sojuszników. 

Wcześniej, p.o. prokuratora generalnego Todd Blanche poinformował sąd w liście z 29 czerwca, że ​​Stany Zjednoczone nie będą współpracować w żadnym postępowaniu przed MTK. Dodał, że Waszyngton sprzeciwi się przekazywaniu Amerykanów do Hagi.

Stolice europejskie wyraziły sprzeciw. Minister spraw zagranicznych Holandii, Tom Berendsen, którego kraj jest gospodarzem MTK, napisał na portalu X: „Międzynarodowe sądy i trybunały muszą mieć możliwość swobodnego wykonywania swoich mandatów”.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej António Costa wspólnie stwierdzili, że sędziowie i urzędnicy MTK muszą być w stanie działać „niezależnie i bez nacisków z zewnątrz”. UE potwierdziła już swoje poparcie dla MTK po lipcowym oświadczeniu Rubio.

Słowenia i Hiszpania zaapelowały do ​​Komisji o objęcie MTK unijnym prawem blokującym. 

Wenezuela i Czad ogłosiły wycofanie się ze Statutu Rzymskiego odpowiednio 24 i 27 lipca br. 27 maja br. węgierski parlament zagłosował za pozostaniem Węgier w Międzynarodowym Trybunale Karnym, cofając decyzję o wycofaniu się z niego podjętą przez byłego premiera Viktora Orbána.

Presja ze strony Waszyngtonu to nie jedyny powód, dla którego kraje wycofują się z systemu. Mali, Burkina Faso i Niger, rządzone przez junty wojskowe, oskarżyły MTK o wybiórcze stosowanie wymiaru sprawiedliwości. Ogłaszając swoje odejście w zeszłym roku, trzy kraje stwierdziły, że MTK stał się „narzędziem neokolonialnych represji w rękach imperializmu”. 

Z MTK jako pierwsze wycofało się Burundi. Republika Południowej Afryki i Gambia również ogłosiły w 2017 roku wycofanie się z MTK, ale później cofnęły swoje decyzje. 

Filipiny wystąpiły z MTK w 2019 roku po ogłoszeniu decyzji przez ówczesnego prezydenta Rodrigo Duterte, ale trwające już śledztwo MTK było kontynuowane. Duterte przebywa obecnie w areszcie MTK w Holandii i oczekuje na proces w związku z zarzutami dotyczącymi zbrodni przeciwko ludzkości popełnionymi w czasie akcji antynarkotykowej. 

Śledztwo MTK ma być kontynuowane także w sprawie przestępstw popełnionych przez siły bezpieczeństwa byłego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.

W 2025 roku do MTK przystąpiła Ukraina, po wcześniejszym przyznaniu trybunałowi jurysdykcji nad zbrodniami popełnionymi na jej terytorium, po rozpoczęciu działań wojennych z Rosją w 2014 roku. 
Źródła: politico.eu, indiatoday.in, brusselssignal.eu, military.com

AS

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: