USA: kawa nie dla obrońców życia. Właściciel kawiarni wyrzucił ich z lokalu, porównując do... Ku Klux Klanu

Obrońcy życia spotkali się w kawiarni Wydaho Roasters w amerykańskim stanie Idaho na pierwszym spotkaniu nowej inicjatywy pro-life. Członkowie grupy kupili jedzenie, po czym usiedli i spokojnie rozmawiali. Właściciel kawiarni postanowił jednak przerwać ich spotkanie i wyrzucić ich z lokalu, tłumacząc, że ich działalność „to coś, czego on nie popiera”. Na tym nie poprzestał – swoją decyzję uzasadnił, porównując obrońców życia do… Ku Klux Klanu.
Historia dotyczy Kristan Hawkins – szefowej ogólnokrajowej organizacji pro-life Students for Life of America, która wraz z czwórką swoich dzieci i 10 innymi lokalnymi działaczami pro-life spotkała się w kawiarni Wydaho Roasters na pierwszym spotkaniu nowej inicjatywy Abortion Free Teton Valley.
- Zapłaciliśmy za jedzenie. Nie protestowaliśmy ani nikomu nie przeszkadzaliśmy. Po prostu siedzieliśmy razem i spokojnie rozmawialiśmy – powiedziała Hawkins. Mimo to, właściciel kawiarni wyrzucił ich z lokalu.
- Powiedziałem, że każdy jest mile widziany, ale powiedziałem też, że nie chcę, żeby ta grupa spotykała się tutaj – oznajmił właściciel. - Idźcie do biblioteki publicznej. To jest mój lokal – dodał.
Zwrócono mu uwagę, że są stałymi klientami oraz że zapłacili już za jedzenie, ale i to go nie przekonało. Stwierdził, że on i jego żona walczą o „prawo wyboru” dla kobiet, a działalność grupy „to coś, czego on nie popiera”.
Jednak najbardziej oburzające słowa padły dopiero chwilę później. - To tak, jakby Ku Klux Klan poprosił o możliwość spotkania tutaj – powiedziałbym „nie” – oświadczył. Obrońcy życia zwrócili mu uwagę na ogromną różnicę międzi ich działalnością na rzecz ochrony życia i godności dzieci nienarodzonych a rasistowską organizacją terrorystyczną. - W moim świecie to jest to samo, to ten sam rodzaj idei – odpowiedział.
Wydaho Roasters Coffee House just kicked out our@Campaign4AFC group, led by my 16-year-old son, Bear. They compared US to the KKK… even though Planned Parenthood’s founder, Margaret Sanger, spoke for the KKK.
— Kristan Hawkins (@KristanHawkins) August 18, 2026
We paid for our food. We weren’t protesting or disrupting anyone.… pic.twitter.com/LUu81WsSr5
Potrzebne lekcje dobrych manier i... historii
- Właściciele Wydaho Roasters potrzebują lekcji dobrych manier, ale także historii – oświadczyła Hawkins. - Nie tylko obraźliwe jest porównywanie nas do Ku Klux Klanu – absurdem jest również twierdzenie, że ludzie chcący chronić dzieci niezależnie od ich rasy, wyznania czy koloru skóry mają cokolwiek wspólnego z tą pełną nienawiści organizacją - podkreśliła obrończyni życia.
Hawkins zauważyła, że w rzeczywistości więcej wspólnego z Ku Klux Klanem ma... Planned Parenthood. - Jeśli chodzi o grupy powiązane z KKK, warto przyjrzeć się Planned Parenthood oraz rasistowskiej i eugenicznej ideologii, na której opierały się początki tej organizacji - stwierdziła.
Niebezpieczne referendum tej jesieni
Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego USA z 2022 r., to poszczególne stany mają prawo regulować możliwość zabijania dzieci nienarodzonych lub jej brak. W stanie Idaho większość tzw. aborcji jest nielegalna na każdym etapie ciąży.
Zwolennicy uśmiercania niewinnych dzieci doprowadzili jednak do organizacji referendum w sprawie dostępności tego haniebnego precederu nawet w późnej ciąży, które odbędzie się w listopadzie tego roku.
Właśnie dlatego nowo powstała inicjatywa Abortion Free Teton Valley chce edukować mieszkańców na temat proponowanych zmian oraz promować ochronę życia ludzkiego od poczęcia. Jej członkowie zamierzają przekonywać wyborców, by nie dopuścili do rozszerzenia dostępu do aborcji w Idaho.
Źródło: lifesitenews.com, x.com
AF






