Walka o normalność w Madrycie. Prezydent chce znieść faworyzujące LGBT przepisy. Zainterweniuje UE?

Gran_Via_Madrid_42-scaled-e1701377986620.jpg
fot. Felipe Gabaldón from Spain, CC BY 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/2.0>, via Wikimedia Commons

Prezydent Wspólnoty Autonomicznej Madrytu, Isabel Diaz Ayuso mówi „dosyć” absurdalnym ograniczeniom wolności wypowiedzi wprowadzonym przez swojego poprzednika. Na ich mocy w hiszpańskiej stolicy wraz z regionem osób oskarżonych o „mowę nienawiści” przeciwko środowisku LGBT nie dotyczy domniemanie niewinności. To obowiązkiem posądzonego jest wykazanie, że nie złamał prawa. Regionalna polityk chce przywrócić cywilizowane standardy… jednak rządzący na szczeblu krajowym socjaliści starają się jej przeszkodzić. Lewicowcy nawołują, by plany reformy zablokowała Unia Europejska.

„Prezydent Wspólnoty Madrytu zamierza zmienić przepisy (…), które odziedziczyła po swojej wyjątkowo postępowej poprzedniczce Cristinie Cifuentes”, donosi portal hispanidad.com. jak czytamy na łamach hiszpańskojęzycznego medium, zapowiedź reformy ściągnęła na prezydent regionu atak lewicy i polityków PSOE.

Lokalny rzecznik partii Pedro Sancheza, Juan Lobato domaga się, by próbę przywrócenia racjonalnego porządku prawnego w regionie zablokowała Unia Europejska. W tym celu polityk wezwał do interwencji Parlament Europejski.

Zróbmy to razem!

„To do osoby, której przypisuje się dyskryminujące zachowanie, należy przedstawienie udowodnionego obiektywnego i rozsądnego uzasadnienia przyjętego postępowania” – przytacza brzmienie wciąż obowiązujących przepisów, wprowadzonych przez Cristinę Cifuentes hispandidad.com.

Zamiar zmiany przepisów poparła m.in. organizacja zrzeszająca matki dzieci odrzucających swoją tożsamość płciową. Jak podkreślały przedstawicieli ruchu AMANDA, prawa takie jak te obowiązujące w Madrycie uniemożliwiają rodzicom troskę o własne potomstwo. W obecnej sytuacji kulturowej odrzucanie własnej tożsamości płciowej stało się modą, a wielu młodych w okresie dojrzewania ulega jej wpływom.

Absurdalny porządek prawny sprawia jednak, że rodzice nie mogą szczerze rozmawiać ze swoimi dziećmi, jeśli te ulegną fascynacji sączonym zewsząd genderyzmem – brak zgody na ryzykowne operacje u nastolatka czy namowa do ostrożnego podejścia do treści przekazywanych przez aktywistów lobby LGBT może bowiem powodować konsekwencje prawne…

Źródło: hispanidad.com

FA

lgbt.jpg
pixabay.com

„Mowa nienawiści ścigana z urzędu”. Koalicjanci chcą kneblować usta przeciwnikom homoagendy

To już pewne; w miejsce obecnej władzy przychodzi tęczowa dyktatura. Jak wynika z zapisów umowy koalicyjnej podpisanej przez KO, PSL, Polskę 2050 i Nową Lewicę, mowa nienawiści ze względu na orientację seksualną będzie ścigana z urzędu. Czy w Polsce będzie można jeszcze powiedzieć, że akty homoseksualne są grzechem? Czy pracownik przymuszany do obchodów pride month będzie mógł wyrazić otwarty sprz...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: