Władze USA zacieśnią współpracę z Kościołem? Jest decyzja ws. finansowania

Departament Sprawiedliwości USA uznał, że ograniczanie dostępu organizacji religijnych do finansowania federalnego ze względu na ich status wyznaniowy lub religijny charakter wykorzystywania środków jest „z założenia niezgodne z konstytucją”. Opinia może otworzyć drogę do szerszego korzystania przez organizacje religijne z federalnych programów dotacyjnych.
Stanowisko zawarto w memorandum Biura Radcy Prawnego Departamentu Sprawiedliwości z 25 sierpnia, skierowanym do Biura Praw Obywatelskich Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej. W dokumencie stwierdzono, że ograniczenia dotyczące finansowania działalności religijnej są wprowadzane „bez żadnego istotnego interesu rządowego” i naruszają konstytucyjną klauzulę gwarantującą swobodne wyznawanie religii. „Ograniczenia religijne oparte na przeznaczeniu środków w ogólnodostępnych federalnych programach finansowania są z założenia niezgodne z konstytucją” – napisano w memorandum.
Departament Sprawiedliwości odniósł się w ten sposób do wcześniejszej praktyki ograniczania federalnego finansowania organizacji religijnych. W 2004 r. Sąd Najwyższy USA w sprawie Locke przeciwko Davey uznał, że władze publiczne mogą odmówić finansowania programów i działań o charakterze wyraźnie religijnym.
Według Biura Radcy Prawnego Konstytucja USA nie wymaga jednak wykluczania organizacji z federalnych programów finansowania ze względu na ich status religijny ani zakazywania wykorzystywania środków na cele religijne. Takie ograniczenia – oceniono – stanowią dyskryminację i naruszają prawo do swobodnego wyznawania religii.
Memorandum dotyczy bezpośrednio programów prowadzonych przez Departament Zdrowia i Opieki Społecznej, dysponujący miliardami dolarów środków federalnych. Nie jest jasne, czy nowe wytyczne będą stosowane również przez inne departamenty i agencje federalne. Departament Sprawiedliwości nie udzielił dotąd komentarza w tej sprawie.
Dokument z zadowoleniem przyjęła organizacja First Liberty, zajmująca się ochroną wolności religijnej. Uznała go za „ważne zwycięstwo dla wolności religijnej” i wskazała, że organizacje wyznaniowe oraz szkoły będą mogły ubiegać się o dotacje federalne i korzystać z nich bez konieczności usuwania religijnego charakteru swoich programów.
First Liberty podkreśliła również, że opinie Biura Radcy Prawnego Departamentu Sprawiedliwości stanowią wiążące wytyczne prawne dla władzy wykonawczej. Zdaniem organizacji memorandum może więc doprowadzić do zmiany zasad przyznawania dotacji przez agencje federalne.
Organizacja zwróciła uwagę, że w jej sieci prawników znajduje się Joshua Davey, którego nazwisko widnieje w nazwie sprawy Locke v. Davey. To właśnie w tym postępowaniu Sąd Najwyższy w 2004 r. ustanowił precedens dotyczący możliwości ograniczania publicznego finansowania działalności religijnej.
First Liberty zaznaczyła, że orzeczenie Sądu Najwyższego formalnie nie zostało uchylone, ale – w jej ocenie – sytuacja ta może się zmienić w przyszłości.
Z perspektywy katolickiej, państwo wyznające prawdziwą religię może tolerować inne kulty, ale nie należy ich aprobować. Od czasów II Soboru Watykańskiego w oficjalnych wystąpieniach papież i Watykan w ogóle kładą raczej nacisk na wolność religijną jako taką, rzadko mówiąc o przywilejach należnych wierze katolickiej. Z drugiej strony, niewiele jest już państw stricte katolickich; USA do nich nie należą, choć wpływ katolicyzmu na rządy jest obecnie wyjątkowy, dzięki obecności w administracji Trumpa wielu członków Kościoła.
Źródła: KAI, PCh24.pl






