Wojna na Bliskim Wschodzie: premier Kataru uważa, że jest coraz bliżej porozumienia i końca wojny z Iranem

Premier Kataru, szejk Mohammed bin Abdulrahman as-Sani poinformował w sobotę o „postępie w rokowaniach Iranu ze Stanami Zjednoczonymi”. Zapewnił, że widzi po stronie USA chęć dyplomatycznego rozwiązania tej kwestii i zakończenia wojny.
Szef katarskiego rządu szejk Mohammed bin Abdulrahman as-Sani zapewnił, że jego kraj nie ustaje w mediacji między obu państwami. Drugim obok Kataru państwem, które jest szczególnie zaangażowane w negocjacje jest Pakistan.
Według telewizji Al.-Jazeera, premier as-Sani zapewnił, że amerykańska administracja jest gotowa na poszukiwanie dyplomatycznego rozwiązania również po zakończeniu wyborów środka kadencji, które odbyły się w USA we wtorek.
„Wskazuje to, że zainteresowanie Waszyngtonu osiągnięciem porozumienia nie uległo zmianie” – cytuje katarska telewizja szefa rządu Kataru, który wraz z Pakistanem należy do najbardziej zaangażowanych w mediację między Waszyngtonem i Teheranem.
As-Sani podkreślił, że potrzebne są wszelkie działania, które „zapobiegną wymknięciu się sytuacji w regionie spod kontroli”. „Nie możemy czekać na idealne porozumienie; mamy nadzieję osiągnąć dobre porozumienie” - oświadczył szef katarskiego rządu.
As-Sani nie wyjaśnił, na czym polega już osiągnięty postęp w negocjacjach, ani których spraw dotyczy.
Reuters przypomniał, że choć USA wstrzymały ataki na Iran w tygodniach poprzedzających wtorkowe głosowanie, to kraje regionu obawiają się, że po ich zakończeniu prezydent Donald Trump nakaże wznowienie działań ofensywnych. Iran konsekwentnie grozi, że w razie ponownych ataków odpowie uderzeniami na izraelskie i amerykańskie cele w krajach Zatoki Perskiej i Bliskiego Wschodu.
Złożona we wrześniu propozycja Iranu zakłada m.in. zniesienie blokady irańskich portów, odblokowanie zamrożonych aktywów oraz akceptację dla proponowanej przez Teheran trasy żeglugi przez cieśninę Ormuz. Dziennik „New York Times” napisał z kolei w czwartek, że Iran analizuje „konkretne propozycje” dotyczące swojego programu nuklearnego. W ocenie gazety może to stanowić przełom w zabiegach o dyplomatyczne zażegnanie konfliktu. Podkreślono, że oznaczałoby to powrót Iranu do rozmów nuklearnych „po tygodniach całkowitego braku ustępstw”.
Źródło: PAP
Oprac. WMa






