Wraca zdrowa rywalizacja w sporcie. Donald Trump stawia tamę transseksualnym oszustom

Brak możliwości uczciwej rywalizacji zabijał sport, a mężczyźni - mający biologiczną przewagę w wielu rywalizacjach z kobietami - wykorzystywali ideologię gender do sportowych oszustw. To się właśnie skończyło. Donald Trump wydał specjalne rozporządzenie i kończy erę "damskich bokserów" udających kobiety.
Nowa regulacja ma na celu uniemożliwienie sportowcom transpłciowym udziału w zawodach sportowych dziewcząt i kobiet. Rozporządzenie Trumpa przewiduje m.in. zablokowanie funduszy federalnych dla amerykańskich instytucji edukacyjnych, dopuszczających udział biologicznych mężczyzn w kobiecych zawodach sportowych.
Ponadto Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA będzie mógł odmówić wydania amerykańskich wiz sportowcom płci męskiej, którzy "zmienili płeć". - To rozporządzenie oznacza zakończenie walki o sport kobiet - zauważył gospodarz Białego Domu, podkreślając, że "trzeba było to zrobić już dawno".
Jak oświadczyła wcześniej w środę na briefingu dla dziennikarzy sekretarz prasowy Białego Domu Karoline Leavitt, Trump oczekuje, że Amerykański Komitet Olimpijski oraz związki sportowe nie pozwolą już mężczyznom transpłciowym brać udziału w zawodach sportowych kobiet. Prezydent oczekuje natychmiastowego działania, w tym działań egzekucyjnych, przeciwko szkołom i stowarzyszeniom sportowym, które odmawiają kobietom uprawiania sportów jednopłciowych oraz szatni jednopłciowych.
21 stycznia prezydent Trump podpisał rozporządzenie pod nazwą "Obrona kobiet przed ekstremizmem ideologii gender i przywrócenie biologicznej prawdy w rządzie federalnym". Cofnięto w nim szereg zmian wprowadzonych przez poprzednią administrację, które liberalizowały zasady dotyczące określania płci w dokumentach państwowych. Rozporządzenie ustanawia zasadę, że polityka Stanów Zjednoczonych będzie oparta na uznawaniu dwóch płci, określanych jako "niezmienialne i zakorzenione w fundamentalnej oraz bezdyskusyjnej rzeczywistości".
Źródło: PAP
Oprac. MA






