Współszefowa AfD broni lesbijskiego „modelu rodziny”. „Jestem libertarianką”, deklaruje

Alternatywa dla Niemiec jest często oskarżana o tendencje neonazistowskie. Współszefowa partii i główna twarz całego ugrupowania, Alice Weidel, kategorycznie odrzuca takie twierdzenia. Jak twierdzi, uważa się za libertariankę. Na przykład w kwestiach sposobu życia jest, jak mówi, "bardzo liberalna".
Alice Weidel udzieliła obszernego wywiadu redaktor naczelnej "The Economist", Zanny Minton Beddoes. Rozmowa dotyczyła między innymi homoseksualizmu. Dziennikarka zacytowała program AfD, który wskazuje na rodzinę złożoną z ojca, matki i dzieci jako najlepsze miejsce do wychowywania dzieci. Zapytała, jak Alice Weidel łączy ten program z własnym życiem - skoro żyje w związku tzw. małżeńskim w Szwajcarii z kobietą, wychowując dwoje dzieci. - Ewidentnie nie idzie Pani za tym opisem - podkreśliła.
- Nie muszę - odparła Alice Weidel. - Mogę opowiadać się za rodziną złożoną z mężczyzny, kobiety i dzieci, bo to jest model, w którym wychowuje się ponad 90 procent dzieci. Mogę popierać ten model. Podpisałam to - powiedziała, nawiązując do cytowanych słów z partyjnego programu.
- Partia w pełni toleruje taki model, jak mój. Jestem bardzo liberalna, gdy chodzi o sposób życia. Każdy powinien żyć własnym życiem. Państwo nie powinno wkraczać w każdy aspekt życia - dodała.
Zapewniła, że jest "całkowicie przeciwna polityce queer i gender", bo to rzeczy, które prowadzą do zaburzeń u ludzi, zwłaszcza w młodym wieku. Podała przykład prawa, które wprowadził w Niemczech poprzedni rząd, zgodnie z którym każdy może raz do roku "zmienić swoją płeć".
Zapytana, czy Alternatywa dla Niemiec będzie "respektować prawa i wolności takich rodzin, jak Pani", odpowiedziała: - Zdecydowanie.
Wcześniej w rozmowie Weidel opisała się po prostu jako "libertarianka".
Źródło: The Economist






