Zajączkowska-Hernik mówi wprost: dość zadłużania się dla skorumpowanej i niewdzięcznej Ukrainy!

Ewa-Zajaczkowska-Hernik.jpg
Ewa Zajączkowska-Hernik, © European Union, 1998 – 2025, Attribution, via Wikimedia Commons

- Nowa afera korupcyjna na Ukrainie! Ujawniono zorganizowaną grupę przestępczą wśród ukraińskich posłów, którzy w zamian za łapówki, oferowali swoje głosy w Radzie Najwyższej Ukrainy! - napisała Ewa Zajączkowska-Hernik w mediach społecznościowych. To już kolejny tego typu skandal u naszego wschodniego sąsiada. - Dlatego mówię wprost - dość już zadłużania się dla skorumpowanej i niewdzięcznej Ukrainy, koniec z finansowaniem jej w zamian za nic. Przestańmy robić za bankomat, bo mamy swoje problemy - zaapelowała europoseł Konfederacji.

O wspomnianej aferze pisaliśmy 27 grudnia. Według ustaleń ukraińskich służb, grupa posłów oferowała swoje głosy w Radzie Najwyższej Ukrainy – izbie ustawodawczej tamtejszego parlamentu – w zamian za łapówki. Był to stały i dobrze zorganizowany mechanizm. Co więcej, jak informują służby, które ujawniły aferę, Urząd Ochrony Państwowej utrudniał działania detektywów pracujących w komisjach parlamentarnych. - Pracownicy tego urzędu stawiali opór podczas prowadzenia czynności śledczych w komisjach Rady Najwyższej Ukrainy, a dostęp detektywów był blokowany od strony Placu Europejskiego w Kijowie. Tak właśnie najwyżej postawieni ukraińscy politycy i urzędnicy próbują blokować i tuszować swoje afery! - podkreśliła Zajączkowska-Hernik.

Nie jest to pierwsza afera korupcyjna u naszego wschodniego sąsiada. - Niedawno wybuchła największa afera korupcyjna na Ukrainie, w którą zamieszani są najbliżsi ludzie prezydenta Zełenskiego (...). Zaraz potem wybuchła druga afera korupcyjna związana z posłanką Hanną Skorochod, która jest podejrzana o kierowanie grupą przestępczą i wyłudzenie ogromnych pieniędzy. A teraz mamy kolejną, trzecią już aferę w tak krótkim czasie - zauważyła polityk Nowej Nadziei. - To pokazuje jak przeżarta korupcją jest Ukraina, a przestępczość sięga najwyższych szczebli władzy, która decyduje o wydawaniu gigantycznych środków pomocowych jakie płyną do nich m.in. z Polski - dodała europoseł.

Zróbmy to razem!

Zajączkowska-Hernik zwróciła również uwagę na fakt pomijany w wielu polskich mediach, a mianowicie, że niedawno ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę likwidującą niezależność służb antykorupcyjnych NABU i SAP. Na szczęście nie weszła ona w życie dzięki protestom społecznym na Ukrainie. Gdyby się tak bowiem stało, politykom znacznie łatwiej byłoby "zatuszować" swoje kradzieże publicznych pieniędzy, a afery zapewne nie ujrzałyby światła dziennego.

- Dlatego mówię wprost - dość już zadłużania się dla skorumpowanej i niewdzięcznej Ukrainy, koniec z finansowaniem jej w zamian za nic. Przestańmy robić za bankomat - zaapelowała europoseł Konfederacji. - Mamy swoje problemy, zadłużenie rośnie w rekordowym tempie, ochrona zdrowia jest w zapaści a rachunki rosną. Priorytetem ZAWSZE muszą być Polacy! To tutaj pomoc od polskiego rządu powinna płynąć w pierwszej kolejności! - podkreśliła Ewa Zajączkowska-Hernik.

Źródło: facebook.com

AF

gloves-4762177_1280-1.jpg
fot. pixabay.com

Kolejna afera korupcyjna na Ukrainie. Posłowie sprzedawali swoje głosy za łapówki

Według ustaleń ukraińskich służb, grupa posłów oferowała swoje głosy w Radzie Najwyższej Ukrainy - izbie ustawodawczej tamtejszego parlamentu - w zamian za łapówki. To już kolejna poważna afera korupcyjna o podłożu politycznym u naszego wschodniego sąsiada.Jak poinformowało Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP), w zorganizowanej grupie przestę...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: