„Zaświadczenie wystarczy”. Ministerstwo Zdrowia broni aborcjonistki z Oleśnicy

Aborcja-2.jpg
Fot. PCh24.pl

Ministerstwo Zdrowia broni Gizeli Jagielskiej, która zastrzykiem chlorku potasu w samo serce uśmierciła 9-miesięcznego Felka. Wiceminister Wojciech Konieczny uważa, że skoro przepisy nie regulują w jakim wieku dziecko można jeszcze pozbawić życia, to aborcjonistka działała zgodnie z prawem.

Wiceminister zdrowia odpowiadał na pytania posłów PiS w sprawie aborcji dokonanej w Oleśnicy na 9-miesięcznym Felku – krótko przed jego planowanym porodem. Lekarze tłumaczyli to „zagrożeniem zdrowia psychicznego matki”, choć w rzeczywistości to dziecko – a nie matka – było chore. Co więcej, Felek miał duże szanse na przeżycie, a jego ogólny stan określany był jako dobry.

Jednak zdaniem wiceministra, aborterce z Oleśnicy nie można niczego zarzucić. - Przepisy ustawy o planowaniu rodziny nie regulują terminu, w jakim możliwe jest przerwanie ciąży w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia kobiety ciężarnej – odpowiedział Konieczny.

Zróbmy to razem!

Obecnie polskie prawo zezwala na zabójstwo dziecka w łonie matki w dwóch przypadkach. Pierwszy ma miejsce wtedy, gdy do ciąży doszło w wyniku czynu zabronionego, i wtedy dziecko można zabić do 12. tygodnia ciąży. Drugi to zagrożenie dla zdrowia lub życia matki, i tutaj już przepisy nie określają do jakiego wieku dziecka jest to możliwe.

Tę lukę prawną chętnie wykorzystują aborcjoniści, tym bardziej że „zagrożenie” dla matki może dotyczyć również jej zdrowia psychicznego. Pod to kryterium bowiem można podciągnąć praktycznie wszystko. Tak stało się również w przypadku niewinnego Felka, którego choroba – łamliwość kości – została sklasyfikowana jako „zagrożenie psychiczne” dla jego matki. W konsekwencji Felek zamiast pomocy i empatii otrzymał zastrzyk trucizny w samo serce.

Wiceminister zaznaczył również, że do stwierdzenia zagrożenia dla kobiety wystarczy jedno zaświadczenie specjalisty. - Mnożenie tych zaświadczeń, zwoływanie konsyliów, kiedy jest jasne rozpoznanie, nie jest potrzebne – powiedział Konieczny.

 

Źródło: opoka.org.pl

AF

aborcja-in-vitro-swiat.jpg
Oprac. GS/PCh24.pl

Agonia dziecka w ogromnym bólu, czyli jak działa zastrzyk z chlorku potasu?

Zastrzyk chlorku potasu w samo serce dziecka ma doprowadzić do zawału, a w konsekwencji – do zgonu. Dzieje się to jednak w straszliwie niehumanitarny sposób, bowiem ofiara kona w męczarniach, odczuwając ogromny ból. Chlorku potasu nie podaje się nawet zwierzętom bez ich wcześniejszego uśpienia.Chlorek potasu jest preparatem używanym do wykonania kary śmierci. A ponieważ powoduje on konanie w okrop...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: