Zatrzymany w Krakowie ukraiński bokser domaga się odszkodowania

usyk-1.jpg
fot. Andrew Couldridge / Reuters / Forum

Aleksander Krasiuk, promotor ukraińskiego mistrza świata w wadze ciężkiej Oleksandra Usyka opisał moment zatrzymania pięściarza na lotnisku w Krakowie. Od przedstawicieli Ryanaira i polskich organów ścigania domaga się "przeprosin i odszkodowania".

W środę ukraiński pięściarz Ołeksandr Usyk został zatrzymany na lotnisku w Krakowie, a następnie zwolniony. Niejasne pozostają okoliczności całego zajścia. Przedstawiciel boksera potwierdził, że przyjaciel Usyka, nie został wpuszczony na pokład samolotu ze względu na stan sugerujący spożycie alkoholu. Badanie alkomatem miało wykazać zawartość alkoholu "jak po spozyciu jednego piwa".

Na miejscu wywiązała się awantura. Pracownicy lotniska zawiadomili policję, która skuła pięściarza kajdankami.

"Trudno powiedzieć, czy zaćmienie Księżyca zaćmiło świadomość pracowników linii lotniczych i policji, czy też chęć lepszego poznania wybitnego mistrza. Jednak możemy z całą pewnością stwierdzić, że Polacy świętowali rocznicę zwycięstwa Usyka nad Głowackim w 2016 r. w Gdańsku. Dzięki Bogu, incydent się skończył. Poczekamy na oficjalne przeprosiny i odszkodowanie od Ryanair i polskich organów ścigania" – napisał prowokacyjnie Krasiuk.

Źródło: dorzeczy.pl

PR

usyk.jpg
Ołeksandr Usyk. Fot. Richard Pohle / NI Profile / Forum

Kraków: Ołeksandr Usyk - ukraiński mistrz boksu w kajdankach. Interweniuje prezydent Zełenski i ministrowie

Odmowa wpuszczenia na pokład samolotu mężczyzny towarzyszącego mistrzowi świata w boksie Ołeksandrowi Usykowi była powodem… interwencji władz Ukrainy. Prezydent i ministrowie tego państwa wyrazili swoje „rozczarowanie” i „oburzenie” sposobem potraktowania pięściarza przez polskie służby graniczne. Sportowiec został zatrzymany i sfilmowany w kajdankach z powodu agresywnego zachowania. Medialno...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: