Zbrodniczy rekord w USA. Porażająca liczba dzieciobójstw przez aborcje „wysyłkowe”

Według najnowszego raportu amerykańskiego Instytutu Charlotte Lozier liczba zabójstw prenatalnych dokonywanych w majestacie prawa wzrasta zastraszająco od momentu spopularyzowania tabletek poronnych sprzedawanych drogą wysyłkową.
Coroczne raporty sporządzane na podstawie uśrednienia danych od dwóch proaborcyjnych organizacji (Instytut Guttmachera i Society of Family Planning) pokazują stały wzrost liczby tzw. aborcji rok do roku. W 2025 liczba ta wyniosła 1 129 020 w porównaniu do 1 108 810 w roku poprzednim.
Wciąż większość aborcji odbywa się przy bezpośrednim udziale „lekarza” w gabinecie (dzieci mordowane są metodą chirurgiczną bądź farmakologiczną). Zmienił się jednak odsetek niewiniątek uśmierconych przy udziale tabletek poronnych sprzedawanych wysyłkowo. W 2024 roku 22 procent kobiet skorzystało z aborcji farmakologicznej w drodze teleporady, natomiast w roku 2025 było to już 28.
Dane wskazują na to, że nielegalna działalność prowadzona jest również na terenie stanów, gdzie aborcja jest całkowicie zakazana. Spada bowiem liczba kobiet, które opuściły granice stanu, by „legalnie” zabić swoje dzieci, podczas gdy rośnie liczba organizacji przestępczych trudniących się kolportowaniem tabletek poronnych.
Aborcja farmakologiczna popełniana za pośrednictwem sprzedaży wysyłkowej rozpanoszyła się w Stanach Zjednoczonych za rządów Joe Bidena, który doprowadził do zniesienia ograniczeń nałożonych przez administrację medyczną, nakazujących badania lekarskie przed sprzedaniem pigułek aborcyjnych. Był to jeden z kroków, które „katolicki” prezydent USA wykonał w ramach promowania bezkarnych mordów prenatalnych po zniesienia ogólnokrajowego „prawa” do aborcji na skutek wyroku Sądu Najwyższego w sprawie Dobbs vs. Jackson Women's Health Organization.
Źródło: lifenews.com
FO







