Zima boleśnie zweryfikowała elektryczny tabor. Ktoś wyciągnie wnioski?

forum-0586012245.jpg
Zdjęcie ilustracyjne fot. Mateusz Wlodarczyk / Forum

Ostre mrozy i problemy z taborem elektrycznych autobusów wywołały opinie, że wymóg stawiany dużym miastom, by opierały komunikację miejską na „elektrykach” jest chybiony. Pojawia się też aspekt wojny hybrydowej i wątpliwej skuteczności tego rodzaju pojazdów. Czy nastąpi korekta?

Problem opisuje gazetaprwna.pl, która wskazuje na problemy z komunikacją miejską, jakie odnotowano w czasie mrozów np. w Szczecinie czy Warszawie. Doszło tam do paraliżu tras tramwajowych, kolejowych, a problemy nie ominęły też autobusów elektrycznych.

Okazało się, że przy siarczystych mrozach zasięg „elektryków” spadał o ok. 30 proc., odnotowano też problemy z elektroniką. Autobusy musiały być częściej ładowane, trzymane pod dachem, a takich miejsc zwyczajnie brakuje. W Warszawie w hali mieści się 10 proc. autobusów.

W Wolsztynie e-autobusy pokonał mróz. W Chełmie zimno zatrzymało autobusy wodorowe. Problemy odnotowano też w Krakowie, gdzie śnieg powodował korki i przez opóźnienia brakowało czasu na ładowanie „elektryków”. Część taboru zastąpiono pojazdami spalinowymi.

Większe miasta kupują autobusy elektryczny lub wodorowe, bo zobowiązuje je do tego ustawa o elektromobilności. Całkowita wymiana taboru ma nastąpić z 10-15 lat. Ale tegoroczna zima oraz toczące się konflikty nakazują postawić pytania o to czy plan nie jest zbyt ambitny i czy „ekologia” nie wyparła całkowicie bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku. Przewoźnicy już to wiedzą – w przypadku braku prądu „elektryki” daleko nie zajadą. Tymczasem zajezdnie są w stanie zgromadzić zapas oleju napędowego pozwalające na tygodniowe funkcjonowanie. To w przypadku konieczności przeprowadzenia ewakuacji ogromny atut.

Źródło: gazetaprawna.pl

MA

forum-0436333872.jpg
Zdjęcie ilustracyjne - pierwszy autobus elektryczny w Katowicach Fot.: Arkadiusz Lawrywianiec / Forum

Elektryczny może dymić? Czyli o zeroemisyjności podczas mrozów

Wymiana taboru autobusowego co do zasady ma być elementem "troski o środowisko". Gdy jednak przychodzi mróz, eko-bajanie musi pogodzić się z trudną rzeczywistością. A w niej elektryczne autobusy... dymią na potęgę. Jak to możliwe?Serwis Interia opisuje przykład Gniezna, gdzie w 2024 roku tabor został wzmocniony przez tzw. bezemisyjne autobusy. W ciepłe dni pojazdy zdały egzamin, ale gdy przyszła z...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: