Znany niemiecki historyk Kościoła uważa, że Leon XIV niczego nie zreformuje

Znany niemiecki historyk Kościoła Hubert Wolf nie oczekuje od Leona XIV żadnych reform. Jak mówił podczas konferencji we Wiedniu, obecny papież jest dobry politycznie, ale nie zdobędzie się na zmiany.
Hubert Wolf jest profesorem historii Kościoła. Wykłada na Uniwersytecie w Münster. To uczony znany w świecie, między innymi za sprawą badania archiwów watykańskich czy prac w takich tematach jak celibat, stosunek Kościoła do Oświecenia albo pontyfikat Piusa IX i zagadnienie nieomylności. W jego ocenie od Leona XIV nie należy oczekiwać reform Kościoła katolickiego w stylu papieża Franciszka.
- To politycznie dobry pontyfikat, ale w dziedzinie reform nie mam dosłownie żadnych oczekiwań - stwierdził. W jego ocenie można to było wydedukować już z krótkiego trwania konklawe. - Ewidentnie nie chciano ani liberała, ani konserwatysty - powiedział Wolf. Według historyka, kardynałowie nie chcieli kogoś, kto wzbudzałby negatywne emocje po którejkolwiek ze stron.
W kontekście reform Wolf mówił o takich sprawach jak wyświęcanie kobiet na diakonisy, mające nawiązywać do starożytnych posług dotyczących chrztu kobiet; albo też zmiana podejścia do celibatu, która zasadzałaby się na jego dobrowolności.
Jak stwierdził, duże reformy zdarzały się w XX wieku. To na przykład kwestia podejścia do praw człowieka. W 1832 roku kategorycznie odrzucał tę kategorię papież Grzegorz XVI w encyklice "Mirari vos", co powtarzał jeszcze papież Pius XII. Jednak II Sobór Watykański spojrzał na prawa człowieka inaczej, uznając na przykład w "Dignitatis humanae" wolność religijną.
Źródło: Kathpress
Pach






