Żydzi zabili 11 osób w Libanie. Wśród ofiar dwoje niemowląt

Jedenaście osób, w tym dwoje niemowląt, zginęło w izraelskim ataku w południowym Libanie w nocy z niedzieli na poniedziałek – poinformowała oficjalna libańska agencja prasowa Ani.
Na skutek ataku, do którego doszło w mieście Kfar Reman, zniszczony został trzypiętrowy budynek mieszkalny. Zginęło dziewięć osób cywilnych oraz dwóch ratowników, których samochód znajdował się obok.
Armia izraelska zintensyfikowała naloty w Libanie w piątek wieczorem, kiedy zabito co najmniej trzy osoby i zraniono 23 na południu i wschodzie kraju – podał libański resort zdrowia.
Przez dekady południe Libanu było kontrolowane przez szyicki Hezbollah, który stworzył tam quasi-państwo i z różną intensywnością prowadził walkę z Izraelem, korzystając ze stałego wsparcia finansowego i militarnego Iranu.
Najnowsza odsłona konfliktu między Izraelem a Hezbollahem rozpoczęła się 2 marca, kiedy organizacja ta zaczęła ostrzeliwać Izrael w ramach wsparcia dla Teheranu po rozpoczęciu przez USA i Izrael wojny przeciw Iranowi.
W czerwcu Liban i Izrael zawarły porozumienie, w ramach którego siły izraelskie miały opuścić tereny zajęte podczas kampanii Izraela przeciwko Hezbollahowi. Na podstawie tej umowy libańska armia miała etapami przejąć kontrolę nad utworzonymi specjalnymi strefami na południu Libanu.
Źródło: PAP







