Dzisiaj

Obchody Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie zagrożone? W tle konflikt na Bliskim Wschodzie

(Bazylika Grobu Pańskiego w Starym Jeruzalem, fot. Wikipedia)

W Jerozolimie od 28 lutego Bazylika Grobu Pańskiego pozostaje zamknięta i nie wolno w niej odprawiać Mszy św. ani nabożeństw. Nigdy wcześniej brama, która strzeże wejścia do Grobu Świętego, nie była zamknięta na tak długo. Pod znakiem zapytania stoją obchody Wielkiego Tygodnia. Nie ma możliwości przejścia tradycyjną Drogą Krzyżową, którą przemierzył Jezus.

Konflikt na Bliskim Wschodzie stworzył atmosferę terroru, która odzwierciedla się w ciągłym strachu przed drugim człowiekiem. Nieustanna presja niebezpieczeństwa i niepewności wznosi mury, których nie widać i których nie można dotknąć – podkreśla o. Ibrahim Faltas. – Wielka dwuskrzydłowa brama, która od setek lat strzeże wejścia do Grobu Świętego, nigdy wcześniej nie była zamknięta na tak długo – przypomina zakonnik z Franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej.

W przesłaniu zatytułowanym „Zamknięte drzwi, zgaszone oczy” ojciec Faltas zauważa, że „wojny, zagrożenia i napięcia, pandemie ograniczyły dostęp do Świętego Miejsca, ale nigdy nie trwało to tak długo i nieprzerwanie”. Przypomina, że trwająca wojna zbiegła się z intensywnym czasem Wielkiego Postu – czasem medytacji i modlitwy, który prowadzi nas do przejścia przez te drzwi, nawet jeśli tylko jedno skrzydło jest otwarte. – Podążając tą samą Drogą Krzyżową, na której rozegrała się Męka Pańska, wchodzimy do miejsca ofiary Człowieka, który przemienił swoją śmierć w wieczne zbawienie – przypomina franciszkanin. – Te drzwi, zawsze święte, są zamknięte od 28 lutego i nadal nie wolno nam ich otwierać na tysiącletnie obrzędy, które są nie tylko owocem tradycji i zwyczajów – dodaje o. Faltas.

Wesprzyj nas już teraz!

Zakonnik podkreśla, że „wędrówka, aby dotrzeć” jest zawsze nową koniecznością dla tych, którzy doświadczają piękna Ziemi Świętej, jest zawsze silną potrzebą dla tych, którzy żyją wiarą na tej udręczonej ziemi. – Nie możemy nawet pomyśleć o tym, by nie rozważać Męki i Śmierci Jezusa, idąc po kamieniach, które świadczą o Jego zbawczej obecności – zaznacza franciszkanin. Ojciec Faltas ujawnia, że zintensyfikował starania wobec władz izraelskich o możliwość celebrowania przynajmniej Wielkiego Tygodnia w murach, które strzegą Golgoty i Pustego Grobu. – Zrobimy wszystko, aby być konkretną obecnością i świadectwem wiary w Kościele Matce wszystkich Kościołów – zapewnia. Ojciec Faltas przywołuje słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane podczas inauguracji pontyfikatu: „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”. Jak zaznacza, „dzisiaj te słowa brzmią jak wezwanie do odwagi, by żyć wiarą w prawdzie”. Franciszkanin z bólem wyznaje, że w czasie obecnego konfliktu izraelskie władze „nie pozwoliły celebrować w Bożym Grobie drugiej, trzeciej i czwartej niedzieli Wielkiego Postu, nawet za zamkniętymi drzwiami, jak to było możliwe podczas pandemii lub w innych mrocznych i bolesnych momentach historii”.

Ojciec Faltas zauważa, że „atmosfera terroru w Ziemi Świętej odzwierciedla się w ciągłym strachu przed drugim człowiekiem”, a właśnie „stała presja niebezpieczeństwa i niepewności wznosi mury, których nie widać, których nie można dotknąć, ale które są twardsze od betonu i wydają się niemożliwe do pokonania”. Franciszkanin podkreśla, że trzeba się zjednoczyć, aby przebić istniejące mury, „a raczej szeroko je otworzyć na miłość do cierpiącego bliźniego”. Relacjonuje, że niebo nad Bliskim Wschodem w dzień i w nocy przecinają pociski i drony, niosące śmierć nieznajomym i niszczące życie, historię, naturę. – Narzędzia śmierci nie mają oczu ani serca, nie zwracają uwagi na narodowość i przynależność religijną, nie widzą kruchych ciał, które już cierpiały i znosiły ból: to przemoc, która się powtarza, która zawsze wstrząsa – przypomina zakonnik.

Franciszkanin, który od dziesięcioleci posługuje w Ziemi Świętej, przywołuje błagalny krzyk Leona XIV, który wybrzmiał w czwartą niedzielę Wielkiego Postu: „Wstrzymajcie ogień!”. Papież „wypowiedział te słowa z determinacją, a ich brzmienie wyrażało ludzkie cierpienie i ból zaniepokojonego ojca” – pisze ojciec Faltas, wskazując, że nadszedł czas, by „otworzyć oczy”. Zakonnik dodaje, że święty Jan Paweł II i Leon XIV zachęcają chrześcijan do konsekwentnego działania z wiarą w Chrystusa, która nie jest ślepa, jest nadzieją. – Jeśli jesteśmy sami, pokonanie zła wydaje się niemożliwe, ponieważ trudno jest wykorzenić przemoc, ale może stać się to możliwe, jeśli połączymy siły i razem stawimy czoło temu, co wydaje się niemożliwe i trudne do pokonania – wskazuje franciszkanin. – Jezus otworzył oczy niewidomemu od urodzenia, który miał wiarę i nadzieję na zbawienie – dodaje o. Faltas

Oczy zamknięte na dobro, oczy zaślepione władzą nie potrafią się otworzyć, nie potrafią dostrzec cierpienia i bólu bliźniego, nie potrafią powstrzymać skutków nienawiści, która zaraża i zabija – podkreśla zakonnik. Dlatego oczom zgasłym z rozpaczy trzeba pomóc otworzyć się na odwagę wspólnego działania, by domagać się prawdy. – Aby to zrobić, trzeba otworzyć drzwi i oczy serca oraz umysłu. Jest to trudne, ale możliwe. Potrzeba odwagi! – wskazuje w swym przesłaniu ojciec Faltas.

Źródło: KAI / AsiaNews

Jerozolima: zamknięta Bazylika Grobu Bożego, Msze i adoracja w schronach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 72 335 zł cel: 500 000 zł
14%
wybierz kwotę:
Wspieram