Wioska potiomkinowska na sesji klimatycznej ONZ. Elektryczne auta będą ładowane dzięki… Dieslowi

Ideolodzy klimatyczni szykują światu kolejne przedstawienie. Zamiast mocnej promocji ekologicznego stylu życia wyszła jednak niezamierzona groteska. Otóż okazało się, że niemal wszystkie przeznaczone dla gości specjalnych „zielonej” konferencji w Glasgow samochody elektryczne marki Tesla będą ładowane przez agregaty napędzane silnikami Diesla.
Chodzi o konferencję COP, która odbędzie się pomiędzy 3 października a 12 listopada. Uczestnicy mają zająć się „przeglądem wdrażania Konwencji, Protokołu z Kioto i Porozumienia Paryskiego”.
Według planów organizatorów, „klimatyczne VIP-y” będą nocować w hotelu Gleneagles i podróżować na miejsce konferencji oddalone o niespełna 40 kilometrów. Niestety w pobliżu tego miejsca znajduje się tylko jedna stacja z ładowarką dla pojazdów elektrycznych. Będzie ona w stanie jednorazowo obsłużyć tylko jedną spośród 20 Tesli pozostających do dyspozycji najważniejszych gości. Pozostałe samochody muszą skorzystać ze sprowadzonych specjalnie agregatów korzystających z silników na olej napędowy. Dzięki tej skomplikowanej operacji ONZ będzie mógł jednak pochwalić się swym „ekologicznym zapałem”, dzięki któremu ludzie na świecie pewnością łatwiej pogodzą się z perspektywą drastycznych podwyżek cen energii.
Niestety, „pokazówka” została wcześniej zdemaskowana. Opisał ją bloger z Brighton, a w ślad za nim autor polskiej witryny czerwonepotworki.wordpress.com i branżowa witryna miłośników motoryzacji WRC.net.pl.
„Skoro konferencja ONZ w sprawie klimatu musi być wspierana przez diesel, to i zwykły Kowalski nie poradzi sobie ze zmianą którą chcą na nas wymusić. A przypomnijmy, że wiele krajów ogłosiło już daty kiedy samochody spalinowe nie będą sprzedawane w ich kraju. Z kolei producenci samochodów inwestują coraz więcej w auta na prąd” – komentuje ten ostatni.
„Bez ładowarek zamontowanych niemal na każdej ulicy świat nie poradzi sobie z metamorfoza jaką zaplanowano. Jak na razie widać, że nikt o tym do końca nie myśli. A zapowiada się ogromny paraliż, jeżeli na dany samochód nie będzie przypadało kilka wolnych ładowarek. Na razie promocje w wielu krajach wyglądają bardzo źle” – dodaje WRC.net.pl.
Źródła: WRC.net.pl/ czerwonepotworki.wordpress.com, PCh24.pl
RoM






