12 listopada 2015

Tatiana Anodina, szefowa Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, opuściła terytorium Federacji Rosyjskiej. Wiele wskazuje na to, że jej ucieczka ma związek z bankructwem lotniczej spółki jej syna, w której szefowa MAK miała udziały. Deputowany rosyjskiej Dumy, Aleksandr Starowojtow, skierował do prokuratury zawiadomienie w sprawie Anodiny, a wiele źródeł wskazuje, że może chodzić o rozprawę z urzędniczką mającą sporą wiedzę o kulisach reżimu.

 

Od powstania w 1991 roku Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego jego pracami kierowała Tatiana Anodina. Instytucja zajmuje się kontrolą ruchu powietrznego w krajach byłego ZSRR, chociaż niektóre państwa planują zakończyć współpracę z MAKiem. Sama Anodina jest znana w Polsce jako osoba „wyjaśniająca” katastrofę smoleńską. Oprócz szefowania Komitetowi prowadziła działalność biznesową oraz była powiązana z najwyższymi władzami Federacji Rosyjskiej. Jednak dobra passa kobiety podejrzewanej o związek z wpływowym oficerem rosyjskich specsłużb, Jewgienijem Primakowem, zakończyła się po jego śmierci.

 

Lotnicza firma syna i synowej Anodiny, Transaero, od ubiegłego roku zaczęła mieć problemy finansowe, a małżeństwo wyjechało do Francji. 3 proc. akcji w tym drugim co do wielkości rosyjskim przewoźniku powietrznym posiada szefowa MAK. Wsparcie dla Transaero zapewniał Primakow, były szef wywiadu zagranicznego ZSRR i Rosji. Próbował doprowadzić do wykupienia konsorcjum i jego zobowiązań przez państwowy Aerofłot. Po jego śmierci w czerwcu 2015 roku państwowy przewoźnik wycofał się z planów nabycia Transaero, a firma powiązana z Anodiną straciła licencję na przewóz osób.

 

W odpowiedzi na to 4 listopada kierowany przez Anodinę MAK zakazał lotów Boeingów 737 na terenie Wspólnoty Niepodległych Państw, co uderzyło w Aerofłot i inne, konkurencyjne firmy. Sama szefowa Komitetu wyjechała do Francji. Zdaniem prorządowego dziennika „Izviestia” Aleksandr Starowojtow, rosyjski generał i deputowany Dumy Państwowej, skierował do Prokuratora Generalnego zawiadomienie w sprawie Anodiny i jej działalności.

 

Nieoficjalnie mówi się, że szefowa MAK ma dużą wiedzę o nieprawidłowościach i aferach w rosyjskich elitach politycznych. Ujawnienie jej wiedzy byłoby niebezpieczne dla reżimu. Czy Tatiana Anodina wobec tego zdradzi nieznane dotąd wątki dotyczące katastrofy smoleńskiej? Zdaniem informatora „Gazety Polskiej Codziennie” nie należy spodziewać się takich rewelacji.

 

Źródło: izvestia.ru / „Gazeta Polska Codziennie” / onet.pl

MWł

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie