15 lutego 2019

Za starzy na życie? Porażające pomysły holenderskiej lewicy!

(Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com)

Pod płaszczykiem „dobra pacjenta” dwie lewicowe partie z Holandii forsują pomysł prowadzący do zmniejszenia liczby osób starszych. Za fałszywym współczuciem kryje się chęć ograniczenia wydatków na służbę zdrowia – podaje serwis „Adoptuj kościół w Holandii”.

 

Formacje lansujące porażające pomysły to Groenlinks (Zielona Lewica) i D66 (Demokraci 66). Corinne Ellemeet, przedstawiciel pierwszej partii, sugeruje, „żeby przed zaordynowaniem w szpitalu procedur medycznych pacjenci liczący ponad 70 lat trafiali najpierw do geriatry, który oceni, czy w ich wieku ta procedura jest przydatna” – czytamy na adoptkhol.blogspot.com. Zdaniem postępowej aktywistki „nadmierne leczenie” to w szpitalach norma, gdy tymczasem – jak twierdzi – seniorzy mogą nie chcieć być leczonymi, zażywać leki i cierpieć. Ellemeet zapewnia przy tym, że nie chodzi jej o oszczędności, choć mogą być one konsekwencją realizacji postulatu.

 

Jednak nie wszyscy starsi Holendrzy mają problemy zdrowotne. Dlatego też z „ofertą” spieszy inna partia lewicowo-liberalna: D66. Jak podaje „Adoptuj kościół w Holandii”, formacja wywodzi się z aktywistów rewolucji roku 1968.

 

Ugrupowanie należy do rządzącej koalicji i wywiera nacisk na inne partie tworzące gabinet. Chce, aby „zalegalizować możliwość eutanazji na życzenie w przypadku oświadczenia, że przeżyło się tzw. voltooid leven – spełnione życie”. Zdaniem gazety „Nederlands Dagblad”, dalszy brak eutanazyjnych ułatwień grozi rozpadem koalicji rządowej. Warto odnotować, że pozostałe dwie partie mają (nominalnie) oblicze chrześcijańskie.

 

Nie przeszkadza to jednak ministrowi bez teki ds. opieki zdrowotnej Brunonowi Bruinsowi z rzekomo chadeckiej i centroprawicowej Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji wyrażać zainteresowania pomysłem Groenlinks i zapowiadać wdrożenia nad nim prac. Z kolei minister zdrowia Hugo de Jonge (Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny) w odpowiedzi na propozycje D66 „zapewnił, że nie lekceważy tego problemu. Rząd zamówił badanie społeczne na temat, co starsi ludzie rozumieją pod pojęciem spełnionego życia, u (młodej) badaczki Els van Wijngaarden, która doktoryzowała się właśnie z tematu spełnionego życia” – opisuje adoptkhol.blogspot.com.

 

Są jednak w Holandii także przeciwnicy eutanazyjnych ułatwień. Znany z antyislamskich poglądów Geert Wilders z PVV stwierdził: Wpuszcza się pół świata do naszego kraju i zapewnia bezpłatną opiekę, a nasi seniorzy mają się pocić, czy nadal otrzymają nową zastawkę serca? Chore. Z kolei Henk Krol, lider partii seniorów 50Plus, uznał pomysł Zielonej Lewicy za chęć „ostatecznego rozwiązania problemu osób starszych”. Internauci krytykujący eutanazyjne pomysły porównują je do działań nazistów i Adolfa Hitlera.

 

Temat powrócił przy okazji „Tygodnia Eutanazji”, jaki organizuje Holenderskie Stowarzyszenie na rzecz Swobodnego Zakończenia Życia (NVVE). Środowisko zabiega o „prawo” do eutanazji dla osób „wykluczonych”, czyli mających do niej trudniejszy dostęp: osób z demencją, cierpiących na przewlekłe schorzenia psychiatryczne i tych, którzy czują się spełnieni w życiu.

 

„NVVE nie jest jedyną holenderską inicjatywą na rzeczy eutanazji. Jakiś czas temu w internecie pojawiła się możliwość grupowego zapisywania się na śmiercionośny proszek poza oficjalnymi procedurami eutanazyjnymi. W tym wypadku sprawą zainteresowała się prokuratura. Coraz więcej pojawia się też informacji o (…) przypadkach dokonania eutanazji bez wyraźnej zgody pacjenta. W kilku wypadkach wszczęto dochodzenie” – podaje serwis zauważając, że liczba eutanazji w Królestwie Niderlandów radykalnie rośnie. Portal przytacza też tragiczny przykład pacjentki, która nie chciała zostać poddana eutanazji i próbowała uciec.

 

Holenderskie pokolenie wyżu demograficznego wchodzi obecnie w wiek około 70 lat. Wysoka liczba osób starszych w połączeniu z małą liczbą aktywnych zawodowo rodzi problemy dla tamtejszych finansów. Zbyt mała liczba pracujących związana jest z obyczajową rewolucją, jaka dotknęła kraj. Coraz popularniejsze jest tam życie jako „singiel” lub posiadanie małej liczby dzieci (modele 1+0 lub 2+1). Powszechna jest antykoncepcja, a łatwo dostępna aborcja.

 

 

Źródło: adoptkhol.blogspot.com

MWł

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie