8 grudnia 2020

YouTube ocenzurował LifeSiteNews. Powód? Biskup skrytykował szczepienia na COVID

(Zdjęcie ilustracyjne Fot. Pixabay.com)

Administratorzy serwisu YouTube.com zawiesili kanał prowadzony przez LifeSiteNews. Dlaczego? Na kanale pojawił się kolejny odcinek z serii „Bishop Strickland Show”, w którym biskup Joseph Strickland tłumaczył, dlaczego nie zaszczepi się na COVID-19. Stanowisko biskupa Stricklanda wywołało liczne komentarze.

 

Biskup Joseph Strickland tłumaczył w nagraniu, że nie przyjmie szczepionki na COVID-19 ze względu na to, że w trakcie prac nad szczepionką korzystano z komórek pozyskanych z tkanek abortowanych dzieci. Administratorzy Youtube’a oznaczyli ten materiał jako „dezinformację medyczną” i… na dwa tygodnie zawiesili cały kanał LifeSiteNews, posiadający pond 200 000 subskrybentów. Już 16 listopada biskup Strickland apelował do wiernych, aby nie korzystali ze szczepionki przygotowanej przez koncern Moderna. Jego głos nie był odosobniony. Biskup Joseph Brennan podkreślał, że wszyscy powinni być zainteresowani ochroną ludzkiego życia, ale „nie kosztem życia innych”.

Wesprzyj nas już teraz!

 

Amerykańskie media zauważają, że obecnie w zakresie przygotowania szczepionek na rynek amerykański liczą się tylko trzy koncerny: Moderna, Pfizer i AstraZeneca. Komentując wątpliwości artykułowane przez biskupa Stricklanda i Brennana John Brehany – dyrektor ośrodka katolickich studiów bioetycznych w Filadelfii – stwierdził, że w przypadku szczepionki Moderny i Pfizera związek z aborcją faktycznie istnieje, ale jest bardzo daleki. Specjaliści z Instytutu Charlotte Lozier zauważają, że wątpliwości etyczne dotyczące użycia linii komórkowych dotykają tak naprawdę różnych etapów prac nad szczepionką. Może do tego dojść na etapie samych prac nad szczepionką, jak i późniejszych testów.

 

Kwestię tę pomija Wesley J. Smith, krytykujący amerykańskich pro-liferów za odrzucanie produktu Moderny. Tymczasem Moderna, tak jak i Pfizer, korzystała z wątpliwych etycznie linii komórkowych, ale na etapie testów. Z kolei AstraZeneca wykorzystała je także na etapie samego przygotowania szczepionki. Co ciekawe, takich linii komórkowych na żadnym etapie prac nie wykorzystała firma CureVac (obecnie trwa 2. faza testów klinicznych szczepionki) oraz Izraelski Instytut Badań nad Biologią (1. faza testów klinicznych).

 

Jak w tej sytuacji wygląda stanowisko amerykańskich biskupów? Dwóch hierarchów, biskup Kevin C. Rhoades (przewodniczący komisji doktrynalnej konferencji amerykańskich biskupów) oraz arcybiskup Joseph F. Naumann (przewodniczący komisji działań pro-life) wystosowali wspólną notę rozesłaną do wszystkich amerykańskich hierarchów. Jak w niej czytamy, „Przygotowanie szczepionki Pfizera, tak jak i Modeny nie wiązało się – na jakimkolwiek etapie, projektowania, przygotowania czy produkcji – z wykorzystaniem linii komórkowych pochodzących z tkanek pobranych z ciał abortowanego dziecka”. Biskupi zauważyli jednak, że szczepionki tych koncernów „nie są jednak całkowicie wolne od jakiekolwiek związku z aborcją, bowiem tak Pfizer jak i Moderna wykorzystały splamione (aborcją tłum.) linie komórkowe w jednym z testów laboratoryjnych potwierdzających skuteczność swoich produktów”.

 

Biskupi Naumann i Rhoades stwierdzają, że związek z aborcją istnieje, ale jest „dość odległy”. Jak piszą, „niektórzy twierdzą, że jeśli szczepionka jest w jakikolwiek sposób związana” z liniami komórkowymi pozyskanymi z ciał abortowanych dzieci, to „szczepienie nią jest niemoralne”. „Jest to nieprecyzyjny obraz katolickiego nauczania moralnego” – podkreślają.

 

Jakie jest więc katolickie stanowisko w tej sprawie? Biskupi Rhoades i Naumann wskazują na instrukcję „Dignitatis Personae”, wydaną przez Kongregację Doktryny Wiary w roku 2008. Jak podkreślają hierarchowie, w przypadku tego problemu istnieje zróżnicowanie odpowiedzialności, a samo przyjęcie wątpliwej etycznie szczepionki jest rzeczą dopuszczalną, kiedy nie istnieje względem niej alternatywa i „istnieje poważne zagrożenie życia”. Stanowisko Kościoła mówi, że przyjęcie takiej wątpliwej szczepionki jest rzeczą dopuszczalną, o ile istnieją uzasadniające to poważne racje. Jak czytamy w instrukcji „Dignitatis Personae”, „zagrożenie życia dziecka może upoważnić rodziców do zastosowania szczepionki wyprodukowanej przy użyciu linii komórkowych niegodziwego pochodzenia, nie mniej jednak pozostaje obowiązek wszystkich, by wyrazić swój sprzeciw i zażądać od osób odpowiedzialnych za systemy opieki zdrowotnej, by dostępne były inne rodzaje szczepionek. Z drugiej strony należy pamiętać, że w firmach wykorzystujących linie komórkowe niegodziwego pochodzenia odpowiedzialność tych, którzy decydują o kierunkach produkcji, różni się od odpowiedzialności tych, którzy nie mają żadnej władzy decyzyjnej”.

 

Źrodła: lifesitenews.com, nationalreview.com, catholicnews.com

mat

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2025 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 430 700 zł cel: 500 000 zł
86%
wybierz kwotę:
Wspieram