Będący „twarzą” szeroko krytykowanej Strefy Czystego Transportu w Krakowie dyrektor Zarządu Transportu Publicznego Łukasz Franek otrzymał w końcu wypowiedzenie. Nie pomogły apele lewicowych aktywistów oraz podwładnych, którzy w liście otwartym poparli swojego dotychczasowego szefa.
Podczas gdy komitet referendalny na rzecz odwołania prezydenta oraz Rady Miasta Krakowa zebrał już znaczną większość potrzebnych podpisów – licząc także rezerwową „górkę” – włodarz stolicy województwa wykonuje kolejne gesty mające poprawić jego reputację wśród mieszkańców.
Wesprzyj nas już teraz!
Kilka dni temu Aleksander Miszalski zapowiedział „wielką korektę” SCT. „(…) po zapoznaniu się z wszystkimi głosami i zastrzeżeniami dotyczącymi zakresu i zasad wjazdu do Strefy Czystego Transportu postanowiłem przystąpić do prac nad ich korektą. Poleciłem przygotowanie szczegółowego raportu. Zaproponuję rozwiązanie, które pozwoli dalej dbać o zdrowie mieszkańców i powietrze w Krakowie, ale także będzie wyjściem naprzeciw zgłoszonym uwagom” – zadeklarował 11 lutego.
Wczoraj prezydent ogłosił, że krakowian nie będą obowiązywać niedzielne opłaty za parkowanie w miejskiej strefie płatnej. Dzisiaj natomiast media lokalne informują, że anonsowana przed tygodniem dymisja szefa ZTP Łukasza Franka stała się faktem.
„Rozwiązanie stosunku pracy zostało przekazane dyrektorowi Łukaszowi Frankowi w środę, 18 lutego. Jego obecna umowa przestaje obowiązywać z końcem maja, z uwagi na trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Do tego czasu Łukasz Franek nie będzie pełnił funkcji dyrektora, zostały mu odebrane wszystkie pełnomocnictwa i upoważnienia. Jego obowiązki przejęła dotychczasowa zastępczyni – Magdalena Musiał” – podał w czwartek Urząd Miasta Krakowa.
W środę ujawniona została treść listu 161 pracowników ZTP, którzy poparli firmowaną nazwiskiem Franka politykę „zrównoważonego transportu”. Napisali między innymi:
„Historia udowodniła, że podporządkowanie przestrzeni miejskiej ruchowi samochodowemu to ślepa uliczka”.
Środowemu przybyciu Franka do siedziby ZTP towarzyszyła owacja zgotowana mu przez dotychczasowych podwładnych. Nominacja jego zastępcy na główne stanowisko w Zarządzie oznacza, że w obecnym układzie politycznym trudno liczyć na zmianę represyjnej strategii magistratu wobec kierowców, w tym zwężania jezdni i likwidowania miejsc parkowania. Franek został odsunięty dla uspokojenia nastrojów społecznych i wygaszenia dynamiki wydarzeń prowadzących prostą drogą do zmiany władz miasta.
Prezydent Miszalski tłumaczył dymisję architekta komunikacyjnej rewolucji w Krakowie „błędami popełnionymi przy przygotowaniu Strefy Czystego Transportu”. Weszła ona w życie z początkiem roku i jej obiektem ogromnej krytyki ze względu na chaos towarzyszący jej wprowadzaniu, brak organizacyjnego przygotowania, dyskryminację posiadaczy starszych aut – zwłaszcza spoza Krakowa – oraz ogromny obszar obowiązywania.
Źródła: GK.pl, PCh24.pl
RoM
DOŁĄCZ do kampanii przeciwko narzucaniu polskim miastom stref dyskryminacji kierowców!