Dzisiaj

Tysol: bliski doradca prezydenta miałby zostać kandydatem na premiera PiS

(Zbigniew Bogucki i Jarosław Kaczyński. Fot. Adam Chełstowski / Forum)

To Zbigniew Bogucki miałby zostać kandydatem na premiera desygnowanym przez Prawo i Sprawiedliwość – podał portal Tysol.pl. Według tych doniesień, celem prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest między innymi pogodzenie skłóconych frakcji własnej partii oraz przyciągnięcie prawicowych wyborców odpływających w stronę obydwu Konfederacji.

 

Zdaniem autora tekstu Andrzeja Gajcego, doradca prezydenta Karola Nawrockiego stałby się centralną postacią kampanii przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu i Senatu. PiS zmaga się obecnie z wewnętrznym konfliktem. W dodatku utrata wiarygodności w oczach części konserwatywnego elektoratu sprawia, że według niektórych sondaży, suma poparcia ugrupowań Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna przerasta już grupę zadeklarowanych zwolenników partii Kaczyńskiego.

Wesprzyj nas już teraz!

„Wewnątrzpartyjna sytuacja PiS przypomina dziś kocioł, w którym kipi od wzajemnych pretensji i przepychanek dotyczących tego, kto byłby lepszym kandydatem na premiera. Publiczne starcia między frakcją „harcerzy” byłego premiera Mateusza Morawieckiego a obozem „maślarzy” skupiających takich polityków jak Tobiasz Bocheński, Mariusz Błaszczak czy Jacek Sasin przestały być tajemnicą poliszynela, a stały się od pewnego czasu elementem codziennych serwisów informacyjnych oraz wymiany ciosów na portalach społecznościowych” – ocenił publicysta.

„Badania zamówione przez partię są jednoznaczne: Polacy chcą nowej generacji. Chcą polityka przed pięćdziesiątką, który nie kojarzy się z największymi aferami minionych lat, a potrafi rozmawiać językiem współczesności” – dodał Andrzej Gajcy.

PiS wysyła więc w teren nieco młodszych, ale rozpoznawalnych polityków – Patryka Jakiego, Przemysława Czarnka czy Tobiasza Bocheńskiego – aby przekonywali młodą generację Polaków na wyższych uczelniach.

Z kolei sukces Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich skłonił prezesa do rozejrzenia się za świeżą, niezużytą twarzą, która po wyborach mogłaby stanąć na czele rządu.  

„Nazwisko, które Jarosław Kaczyński nosić ma w głowie, to Zbigniew Bogucki. Obecny szef Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, a wcześniej wojewoda zachodniopomorski i poseł, wydawać się ma prezesowi kandydatem skrojonym idealnie pod potrzeby nowej ery, która w PiS się właśnie zaczyna. Bogucki zaimponować miał czymś, czego wielu starym wyjadaczom brakuje: merytoryczną odwagą” – twierdzi Tysol.

Oprócz zdecydowania, przypisywane są mu też takie cechy jak doświadczenie w administracji, nieobciążenie złymi decyzjami PiS z okresu poprzednich dwóch kadencji parlamentarnych, zdolność do zapewnienia wewnętrznej jedności w partii.

Wybór Jarosława Kaczyńskiego spotkał się jednak ponoć z ostrożnym dystansem samego najbardziej zainteresowanego oraz oporem ze strony prezydenta, dla którego Zbigniew Bogucki jest obecnie bezcennym współpracownikiem.

Źródło: Tysol.pl

RoM

 

Kaczyński ogłosił: Mamy kandydata na premiera. Morawiecki się zbuntuje?

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 42 314 zł cel: 500 000 zł
8%
wybierz kwotę:
Wspieram