„Odważne spotkania w duchu synodalnym” są „kluczem” do zmiany mentalności biskupów, ekspertów i wiernych w sprawie stosunku do subkultury mniejszości seksualnych (LGBTQ+). Dzięki zmianie mentalności i postaw nastąpi wreszcie zmiana doktryny katolickiej – argumentuje Francius Debernardo z „tęczowej” organizacji New Ways Ministry.
Debernardo na łamach postępowego „National Catholic Reporter” opisał, w jaki sposób udaje mu się wpływać na zmianę nastawienia hierarchów i kapłanów do osób LGBTQ+ .
Nawiązał do słów papieża Leona XIV wypowiedzianych na początku pontyfikatu. Leon stwierdził, że jest „bardzo mało prawdopodobne”, aby katolickie nauczanie na temat seksualności i małżeństwa miało się wkrótce zmienić. Dodał, że „musimy zmienić postawy”, a dopiero potem można mówić o ewentualnych zmianach doktrynalnych. „To stwierdzenie – komentuje Debernardo – jest trafne nie tylko w odniesieniu do zmian doktrynalnych, ale także do zmian w praktyce duszpasterskiej”.
Wesprzyj nas już teraz!
Wyjaśnia, że „zmiany duszpasterskie zachodzą w różnym tempie wśród katolików nastawionych na reformy w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie”. Obecnie sporo się mówi na temat kwestii związanych z mniejszościami seksualnymi, co ma się przyczyniać do lepszego ich rozumienia, a co za tym idzie do rzekomej akceptacji.
Autor opinii sugeruje, że „niektórzy przywódcy Kościoła katolickiego, którzy otwarcie potępili kwestie LGBTQ+, zdają się ignorować ten temat, bagatelizować go lub poświęcać mu najmniejszą uwagę”.
Uważa, że dokumenty dotyczące „osób LGBTQ+, wydawane przez Watykan, Konferencję Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych i szereg indywidualnych biskupów amerykańskich” nie odzwierciedlają pełnej wiedzy na temat życia mniejszości seksualnych.
Rzekomo „brakuje świadomości rozwoju nauki na temat płci i seksualności. Brakuje również dyskusji w społeczności teologicznej na ten temat. Jest boleśnie oczywiste, że większość oficjalnych oświadczeń i dokumentów powstała bez rozmów z osobami LGBTQ+, łatwego do wykonania kroku wstępnego”, uważa Debernardo.
Autor opinii, pełniący przez ponad 30 lat funkcję dyrektora wykonawczego New Ways Ministry, które działa na rzecz akceptacji homoseksualizmu i innych aberracji seksualnych w Kościele katolickim, wskazuje, że „wielokrotnie był świadkiem wpływu niedostatecznej informacji i braku zrozumienia na sposób, w jaki Kościół podchodzi do kwestii LGBTQ+”. Dodaje, że to potem przełożyło się na brak „dobrej opieki duszpasterskiej biskupów” względem tych osób, która powinna być promowana zgodnie z zasadami synodalności.
Aby temu zaradzić, New Ways Ministry sponsoruje serię dwudniowych spotkań. Biskupi mają wówczas okazję zapoznać się z opiniami innych teologów, naukowców i osobami LGBTQ+.
Od 2023 roku New Ways Ministry zorganizowało trzy takie spotkania na Uniwersytecie Georgetown, Uniwersytecie St. Louis oraz w Centrum Rekolekcyjnym Siena w Racine w stanie Wisconsin. Brało w nich udział 17 hierarchów. Miały one charakter prywatny, aby „umożliwić szczery i otwarty dialog”.
Zdaniem Debernardo, „zaowocowały bogatymi rozmowami, edukacją i kontaktem z tematami LGBTQ+ dla biskupów, którzy chcą budować bardziej przyjazną atmosferę w Kościele. Nawet biskupi, którzy już wcześniej dysponowali rzetelną wiedzą na temat kwestii LGBTQ+, stwierdzili, że dostrzegają potrzebę takich programów” – czytamy.
Arcybiskup Jeffrey Grob z Milwaukee po jednym z takich spotkań stwierdził, że „dialog i słuchanie są fundamentalne dla uczenia się i zrozumienia. Gdy ustają, to samo dzieje się z nadzieją na rozwój i ruch”.
Seminaria odbywają się zgodnie z regułą think tanku Chatham House: można dzielić się informacjami i tematami ze spotkania, jednak nie można podawać nazwisk uczestników, chyba że uczestnik wyraźnie wyrazi zgodę na podanie jego nazwiska i komentarzy.
Debernardo podkreślił, że spotkania w różnej formie, obejmujące krótkie prezentacje, interakcje przy małych stolikach, dialog z panelistami, czy rozmowy przy kawie miały przynieść duże efekty.
Dyskutując na temat duszpasterstwa, teologii moralnej, opieki zdrowotnej, „psychologicznego rozumienia płci”, kwestii zatrudnienia, polityki szkolnej, a także zapoznając się z „relacjami lesbijek, gejów, osób transpłciowych, niebinarnych i interpłciowych z Kościołem instytucjonalnym”, następowało przełamanie lodów i w konsekwencji zmiana postrzegania problemów przez hierarchów Kościoła katolickiego.
„Biskupi z głębokim zainteresowaniem słuchali osobistych historii księży homoseksualnych i zakonnic lesbijek, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami związanymi ze służbą Kościołowi (…). Biskup John Stowe z Lexington w stanie Kentucky podkreślił, jak ważne jest osobiste świadectwo dla przywódców Kościoła: ‘Jedno to rozważyć problem, a zupełnie co innego spotkać osobę, na której życie wpływa ten problem’” – pisze Debernardo.
Cristina Traina z Katedry Teologii Katolickiej im. kard. Avery’ego Dullesa na Uniwersytecie Fordham twierdziła, że – jak relacjonuje Debernardo – „nawet ktoś tak szanowany jak św. Tomasz z Akwinu wysunął idee uważane za rewolucyjne w jego czasach, po prostu łącząc zasady katolickie z tym, co wówczas było najnowszą wiedzą świecką”.
Biskupi mieli także wysłuchać wykładu dr Cynthii Herrick, praktykującej endokrynolog i byłej dyrektorki akademickiego centrum dla dorosłych osób transpłciowych. Przekonywała ona, że – jak pisze Debernardo – „tożsamość płciowa nie opiera się na nowej teorii ani ideologii i nie jest zaraźliwa. To, jak rozumiemy swoją płeć, jest determinowane przez wyspecjalizowane obszary mózgu”.
Z kolei Yunuen Trujillo, „katoliczka LGBTQ+, duchowna świecka i autorka” miała mówić o wyzwaniach związanych z posługą na rzecz osób LGBTQ+ w społeczności latynoskiej, zaznaczając, że w sytuacji, gdy „wielu Latynosów pada ofiarą nękania i dyskryminacji ze strony własnego rządu”, to „Kościół musi być bezpieczną i przyjazną przestrzenią dla wszystkich”.
Szef New Ways Ministry zaznacza, że wszystkie te spotkania przede wszystkim „przełamały lody chłodnego milczenia, które, nawet po ciepłym podejściu papieża Franciszka, nadal hamują postęp w kwestiach LGBTQ+. Te spotkania otwierają dyskusję”.
Biskupi mają wzruszać się do łez zapoznawszy się z realiami funkcjonowania osób transpłciowych. Biskup pomocniczy Michael Saporito z Newark w stanie New Jersey mówił, że dzięki nim teraz lepiej rozumie te kwestie, ale że jeszcze potrzebuje czasu, by się więcej o nich dowiedzieć.
Podczas jednego z seminariów Maxwell Kuzma, przedstawiający się jako katolik transpłciowy i pisarz, podzielił się swoją osobistą historią. Miał to być przykład „katolicyzmu w najlepszym wydaniu: rzetelna intelektualna dyskusja ekspertów, z dużą dawką autentycznego braterskiego zainteresowania” – relacjonował.
Zdaniem Kuzmy, „słuchając perspektyw biskupów, dostrzegł jasno zarysowane naciski i wyzwania, przed którymi stoi amerykański Kościół, oraz pilną potrzebę otwartej, klarownej moralnej jasności w dzisiejszych czasach”.
Arcybiskup John Wester z Santa Fe w Nowym Meksyku w tym roku dziękował New Ways Ministry za zorganizowanie konferencji, które miały mu pozwolić lepiej zrozumieć problemy, z jakimi borykają się członkowie subkultury LGBTQ+ w Kościele katolickim. Dodał, że „atmosfera była koleżeńska i pełna szacunku, zgodna z ideałami synodalności”.
Biskup Joseph Kopacz z Jackson w stanie Missisipi zaznaczył, że potrzebne są dalsze seminaria tego typu.
Debernardo konkluduje, że skoro zdaniem papieża Leona XIV, postęp zależy od zmiany nastawienia, to „czas spędzony z biskupami, ekspertami i katolikami LGBTQ+ (…) przekonuje, że autentyczne, odważne spotkanie w duchu synodalnym jest kluczem do takiej zmiany”.
W październiku 2014 roku, w trakcie procesu synodalnego o rodzinie papieża Franciszka, autor opinii zorganizował w Rzymie międzynarodową konferencję teologiczną dotycząca roli homoseksualnych katolików w Kościele. Silne lobby chciało wywrzeć wpływ na uczestników zgromadzenia hierarchów, by Kościół zaczął bardziej otwierać się na zmianę nauczania odnośnie do grzechu sodomskiego. Rok później w Wiecznym Mieście powołano do życia Global Network of Rainbow Catholics (GNRC; Globalną Sieć Tęczowych Katolików).
Jak tłumaczył wówczas Debernardo, w konferencji założycielskiej uczestniczyło „blisko 100 katolickich liderów LGBT z sześciu kontynentów i ponad 30 krajów”. Planowanie powołania sieci rozpoczęło się dwa lata wcześniej. W październiku 2015 r. w Rzymie na konferencji zatytułowanej: „Głos osób LGBT na Synodzie” ustanowiono tymczasową strukturę. Podjęto też decyzję o zorganizowaniu międzynarodowego spotkania poświęconego tematowi duszpasterstwa wśród mniejszości seksualnych oraz opracowano treść listu skierowanego do uczestników Synodu o rodzinie.
Rok wcześniej na konferencji inicjatorów GNRC, zatytułowanej Ways of Love („Drogi miłości”) wystąpiła m.in. Mary McAleese, była prezydent Irlandii, której syn jest homoseksualistą. Polityk ostro krytykowała brak aprobaty Kościoła dla pseudomałżeństw jednopłciowych. – Nauczanie Kościoła obecnie definiuje związki osób tej samej płci jako „wewnętrznie nieuporządkowane” i wymaga, aby homoseksualiści prowadzili życie w czystości. Jednak przeciwnicy twierdzą, że nie odnosi się to do rzeczywistości, w której żyje 1,2 miliarda katolików na świecie. Irlandzka polityk, która doprowadziła m.in. do dekryminalizacji aktów homoseksualnych i legalizacji związków partnerskich oraz zaangażowała się na rzecz prawnej akceptacji pseudomałżeństw jednopłciowych w swoim kraju, przekonywała, że „samo nauczanie Kościoła jest z natury nieuporządkowane”. Dodała, że zmieniła się mentalność i „wielu ludzi na całym świecie” akceptuje związki tej samej płci. Kościół zaś, powołując się na Tradycję, nie chce tego przyjąć do wiadomości. Puentowała, że „nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu jest po prostu błędne”, co spotkało się z wielkim aplauzem uczestników konferencji, mającej doprowadzić do powstania GNRC.
W ww. wydarzeniu brał udział także biskup Raul Vera z Saltillo w Meksyku. Hierarcha mówił, że Kościół musi „zmienić język” w odniesieniu do „społeczności LGBT”, ponieważ obecny prowadzi „do definiowania homoseksualistów jako grzeszników, osób zdegenerowanych i rozwiązłych”. W wystąpieniu programowym tłumaczył, że najpierw trzeba skupić się na „złagodzeniu języka” w sprawie grzechu sodomskiego i mniejszości seksualnych, a dopiero potem postulować np. akceptację pseudomałżeństw jednopłciowych. Kapłan popiera skierowane do homoseksualistów duszpasterstwo, które odrzuca katolickie nauczanie na ten temat.
W konferencji brał udział także biskup Geoffrey Robinson z Sydney, zganiony wcześniej przez Kongregację Nauki Wiary za prezentowanie w swoich publikacjach nauczania niezgodnego z doktryną katolicką.
Wreszcie swoją prelekcję wygłosiła amerykańska zakonnica s. Jeannine Gramick, współzałożycielka New Ways Ministry, głównego inicjatora Globalnej Sieci Tęczowych Katolików. Siostra o polskich korzeniach od początku lat 70. prowadzi tzw. posługę pośród sodomitów. Utwierdza ich w trwaniu w grzechu. Analizowała przypadek „parafii przyjaznych osobom LGBT” w USA i stwierdziła, że głównym celem aktywności środowiska „tęczowych katolików” jest sprawienie, by „geje i lesbijki zostali w pełni włączeni do Kościoła”, by mogli korzystać ze wszystkich sakramentów, w tym z możliwości… zawarcia małżeństwa. – Uważam, że chociaż Kościół katolicki naucza o godności osoby, przesłanie jest czasami niejasne z powodu tego, co „oficjalny Kościół” mówi o czynnościach seksualnych i etyce czynności seksualnych. Chcę, aby Kościół nie patrzył na etykę relacji seksualnej z punktu widzenia aktów, ale osoby. Miłość, zaangażowanie, troska – to właśnie sprawia, że związek jest etyczny – przekonywała.
W konferencji brał udział także Martin Pendergast z organizacji LGBT Catholics Westminster. W 2015 r. chwalił on coming out byłego już polskiego księdza Krzysztofa Charamsy na dzień przed rozpoczęciem Synodu o rodzinie w październiku 2015 r. Wyraził nadzieję, że to „ujawnienie się” homoseksualnego pracownika Kongregacji Nauki Wiary „wspomoże proces synodalny”.
Charamsa 3 października 2015 roku przyznał publicznie, że jest homoseksualistą i żyje w związku z innym mężczyzną. W reakcji na to Stolica Apostolska stwierdziła, że nie może wykonywać swoich zadań w Kongregacji Nauki Wiary i na uniwersytetach papieskich, ponieważ naruszył celibat. 17 października duchowny został suspendowany przez biskupa Ryszarda Kasynę.
Pendergast wyraził nadzieję, iż „ujawnienie się Charamsy utoruje drogę do bardziej otwartej debaty na synodzie”: – Może zachęcić innych, zwłaszcza biskupów, którzy mogli się denerwować zbyt radykalnymi rozmowami o rozwodzie, ponownym małżeństwie i związkach osób tej samej płci, do mówienia bardziej otwarcie i uczciwie.
Globalna Sieć Tęczowych Katolików (GNRC) skierowała list do wszystkich biskupów uczestniczących w Synodzie o rodzinie, przedstawiając się jako środowisko osób i organizacji zaangażowanych w życie Kościoła, które czują się zmarginalizowane i źle traktowane. Wskazali, że pomimo „prześladowania” „zachowali wiarę”, ale teraz chcą się jeszcze bardziej zaangażować w głoszenie Ewangelii. Narzekali na „ducha biurokratycznej nikczemności i nieuczciwości”, której ofiarami mają padać „regularnie”. „Nauczyli się jednak, że nie liczy się to, co Kościół może zrobić dla nich, ale to, co oni mogą zrobić dla Kościoła”.
Zgodnie z tą „misją” postulowali, by biskupi zmienili język w stosunku do „tęczowych katolików” na bardziej przyjazny, słuchali ich i współpracowali z nimi, „dzieląc się informacjami, zwalczając fałsz, wspierając się nawzajem w potrzebach i wzmacniając”. Apelowano o przyjęcie „najlepszych praktyk” organizacji zaangażowanych w duszpasterstwo po śród sodomitów. W domyśle chodziło o schemat utwierdzania ich w grzeszności, co czynią organizacje takie jak: Dignity USA czy New Ways Ministry.
Źródła: ncronline.org, PCh24.pl
AS