Najnowszy Globalny Indeks Terroryzmu wskazuje na tendencję „odmładzania się” islamskiego terroryzmu w Europie. Dżihadyści są dziś w istotnym stopniu rekrutowani za pośrednictwem mediów społecznościowych oraz gier wideo.
„To już nie czasy uśpionych komórek zamkniętych w anonimowych mieszkaniach na przedmieściach, ani weteranów zahartowanych konfliktami na Bliskim Wschodzie. Dziś oblicze islamskiego terroryzmu ma niemal dziecinne rysy kogoś, kto powinien czytać inne książki, a nie podręczniki do walki w mieście” – pisze Lorenza Formicola na łamach La Nuova Bussola Quotidiana.
Wesprzyj nas już teraz!
Według zajmujących się tym zjawiskiem, odpowiednim wyznacznikiem jego stanu i nasilenia jest Francja. Od 2012 doszło tam do ponad 50 ataków dżihadystów, których ofiarami padło 276 osób. W Niemczech sprawcy islamskich aktów terroru zabili począwszy od 2011 roku 53 ludzi, zaś w Wielkiej Brytanii – 69, ale od 2007.
Francuska Krajowa Prokuratura ds. Zwalczania Terroryzmu odnotowuje zjawisko obniżenia średniej wielu osób objętych śledztwami w sprawach o akty tego rodzaju napaści zbrojnych. O ile jeszcze w 2022 roku nad Sekwaną ścigano „zaledwie” dwóch nieletnich sprawców, to dwa lata później było ich już 18, zaś w roku ubiegłym – aż 22! Obecnie już co piąty podejrzany dżihadysta w tym kraju nie ukończył 18.roku życia.
„W tym niepokojącym kontekście znaczna część Globalnego Indeksu Terroryzmu z 2026 roku jest poświęcona radykalizacji młodzieży. Dziewięćdziesiąt procent nieletnich zaangażowanych w ten proceder jest powiązanych z terroryzmem dżihadystycznym” – zauważa włoska autorka. „Zagrożenie to stale rośnie od 2023 roku. Raport jasno opisuje współczesną drogę do radykalizacji: mechanizm napędzany przez internet, algorytmy mediów społecznościowych i immersyjne środowiska gier – narzędzia, które grupy terrorystyczne już opanowały” – wskazuje Formicola.
Francuskie służby wywiadowcze DGSI akcentują równoczesne odrodzenie się zagrożenia dżihadem patrząc na przestrzeni ostatnich 4 lat, oraz „odmłodzenie” zainteresowania udziałem w terroryzmie. dotyczy to już nawet 13-latków – oraz nieco starszych nieletnich – „poszukujących własnej tożsamości, zafascynowanych skrajną przemocą i pozbawionych podstaw ideologicznych”.
„Innymi słowy, młodzi ludzie poszukują czegoś większego, w co mogliby uwierzyć” – wyjaśnia autorka analizy.
Jak akcentuje francuski wywiad, w latach 1994–2012 motywowany religijnie terroryzm (islamski) ograniczał się praktycznie wyłącznie do dorosłych. Sposób organizacji siatek terrorystycznych (na przykład Al-Kaidy) nie dopuszczał do udziału nieletnich. Dzisiaj propaganda wojującego mahometanizmu mówi już językiem cyfrowym i trafia do pokolenia najmłodszych.
„Na platformach dżihadyzm staje się przyjazny dla użytkownika: media społecznościowe przeistaczają się w sale szkoleniowe z udostępnianymi pomiędzy postami instruktażami dotyczącymi ładunków wybuchowych i ich obsługi. Planowanie odbywa się tu w ukryciu, prowadzone są zbiórki funduszy, a zestawy męczenników – od listów z przysięgą po filmy pożegnalne – rozdawane są często na wzór gier wideo. Ten proces indoktrynacji przyspiesza moderacja treści na platformach – zbyt słaba, aby powstrzymać narastanie zjawiska” – podkreśla publicystka.
Obecnie przesłanie muzułmańskiej „świętej wojny” kalibrowane jest z myślą o odbiorcach dzięki grom wideo takim jak Roblox i GTA. Wykorzystuje sztuczną inteligencję, zawłaszcza kody popkulturowe. Szesnastolatek z Francji miał zapisane w swym smartfonie symulacje szkolnych masakr, generowane na platformach do gier, lub wirtualne scenariusze, w których na cyfrowych polach bitew powiewały flagi Państwa Islamskiego.
„Raport podkreśla nawet, że chociaż głównym celem sieci terrorystycznych są młodzi ludzie w wieku od 15 do 25 lat, rekrutację i indoktrynację ideologiczną obserwuje się nawet już wśród dzieci w wieku ośmiu lat. Przewiduje się, że do 2026 roku nieletni będą objęci statystycznie 42 procentami wszystkich śledztw związanych z terroryzmem w Europie i Ameryce Północnej, co stanowi trzykrotny wzrost w porównaniu z 2021 rokiem” – czytamy.
Cyfrowemu dżihadowi służą algorytmy stworzone z myślą o rozrywce. Instagram czy TikTok są w tym przypadku wykorzystywane do budowania lojalności wobec bojowników fałszywego proroka. W tej estetyce terroryści ukazywani są w taki sposób jak „ikony popkultury”.
O ile przed dwoma dekadami proces „analogowej” radykalizacji potencjalnego terrorysty trwał średnio 18 miesięcy, dzisiaj może odbyć się już w kilka dni.
Źródło: LaNuovaBQ.it
RoM