21 września 2018

Amerykańscy księża przed synodem młodych: ignoruje się ortodoksyjną młodzież

(Fot. Happymind/Pixabay.com)

Grupa młodych księży wyraziła obawy w związku z październikowym synodem młodych. Twierdzą, że autorzy dokumentu ignorują głos młodzieży broniących nauczania Kościoła, a skupiają się wyłącznie na opiniach ludzi pragnących zmian.

 

W liście otwartym do członków synodu opublikowanym na łamach pisma First Things [18 września] ośmiu młodych katolickich kapłanów wyraziło ubolewanie, że opublikowany w czerwcu dokument roboczy nie zwalcza seksualnej niemoralności. Ich zdaniem czyni on nadmierne ustępstwa wobec rewolucji obyczajowej.

 

Księża podkreślają, że synod rozpoczyna się w niefortunnym momencie – gdy na jaw wychodzą nadużycia seksualne duchowieństwa. Przypominają, że część duchownych odpowiedziała się w związku z tym za rezygnacją z synodu.

 

„Wychowaliśmy się w kulturze wrogiej wszystkim celom Kościoła: życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, prawdom zawartym w Piśmie Świętym i Tradycji […]”. Ubolewają, że autorzy dokumentu roboczego nie piszą o sposobach skutecznej formacji młodych ludzi. Nie odnoszą też ich społecznych problemów do Boga.

Protestujący kapłani podkreślają, że jako młodzi ludzie dobrze znają rewolucję seksualną związaną z nieumiarkowanym dążeniem do przyjemności, uprzedmiotowieniem kobiet, pornografią, rozpaczą i uzależnieniem. Podkreślają, że jej skutki nie są wyzwalające, lecz wręcz przeciwnie. „Sądzimy, że nasi rówieśnicy są z nami” – piszą.

 

Wzywają do powrotu do Ewangelii. „Tylko Chrystus stanowi odpowiedź na wyzwania naszego pokolenia. Musimy przyjąć Jego i Jego wezwanie do świętości oraz odnowić je w naszych czasach” – podkreślają.

 

Pod listem ośmiu kapłanów podpisali się pracujący w Ameryce księża Steven J. Arena, Eric J. Banecker, Christopher Coffiey, Michael G. DeSaye, Richard W. James, Bryan J. Kerns, Aleksandr J. Schrenk i Stephen W. Spencer.

 

 

W dokumencie tym po raz pierwszy w historii watykańskich pism użyto określenia „młodzież LGBT”. Samo posługiwanie się tym ulubionym terminem lewicy budzi wątpliwości. Zmiany językowe mogą bowiem stanowić początek zmian w społeczeństwie.

 

Walne Zgromadzenie Synodu Biskupów odbędzie się w Rzymie w dniach 3-28 października pod hasłem „Młodzi ludzie, wiara i rozeznanie powołania”. Uczestnicy poruszą kwestie antykoncepcji, aborcji, homoseksualizmu, konkubinatu i małżeństwa. Są to – jak podkreślili twórcy dokumentu – „kontrowersyjne kwestie”, będące „źródłem debaty wśród młodzieży, zarówno wewnątrz Kościoła, jak i w społeczeństwie”.

 

Tymczasem nauczanie Kościoła w sprawach takich jak aborcja, homoseksualizm czy antykoncepcja jest jasne, krystalicznie czyste i trudno tu o jakieś modyfikacje.

 

Obawy odnośnie do Instrumentum Laboris wyraził na łamach Denever Catholic również George Weigel. Jego zdaniem tak zwany Instrumentum Laboris (dokument roboczy) to wyjątkowo długa „cegła”, w której dużo jest socjologii, za to bardzo mało teologii. Biograf Jana Pawła II twierdzi, że wiele wskazuje na to, że chodzi tu o „prefabrykowany koniec” tejże dyskusji.

 

Źródła: firstthings.com / lifesitenews.com / pch24.pl

 

mjend

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie