Bank Światowy na wegetariańskim froncie: odrzucimy mięso albo wszyscy zginiemy

Mieso.jpg
Fot. Pixabay

Nasila się kampania wymierzona w produkcję i konsumpcję mięsa. Do grona „autorytetów” straszących katastrofą klimatyczną grożącą rzekomo Ziemi z powodu powszechnych obyczajów kulinarnych dołączył Bank Światowy.

 

Globalna instytucja na podstawie swojego raportu wzywa do restrukturyzacji branży rolniczej w celu zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Jednym ze sposobów ma być „zmniejszenie popytu na żywność pochodzenia zwierzęcego”.

Zróbmy to razem!

„Zdaniem autorów raportu kraje bogate powinny wspierać produkcję niskoemisyjnej żywności, takiej jak drób, owoce i warzywa, kosztem wsparcia dla producentów mięsa i nabiału” – czytamy w zamieszczonym na łamach portalu dziennika „Rzeczpospolita” opisie opracowania.

Eksperci Banku Światowego wyliczyli, że światowy przemysł spożywczy powoduje aż jedną czwartą emisji gazów cieplarnianych. Połowa obszarów, na których mogą potencjalnie mieszkać ludzie, ma obecnie przeznaczenie rolnicze.

„Emisje gazów cieplarnianych związane z rolnictwem są tak wysokie, że mogą zaważyć na tym, iż nie uda się zatrzymać wzrostu średniej temperatury globalnej powyżej 1,5 stopnia Celsjusza” – to fragment raportu pod tytułem „Przepis na planetę nadającą się do życia”.

Według BŚ, należy przerzucić część kosztów „walki o klimat” na konsumentów żywności, czytaj: tak podnieść ceny – na przykład mięsa – żeby ludzie kupowali go mniej lub wręcz niemal wcale tego nie robili.  

„Zdaniem autorów raportu zbyt mało inwestycji ma na celu ograniczenie emisji z branży rolno-spożywczej. Redukcja emisji może mieć wpływ na sytuację gospodarczą w wielu krajach, dlatego wymaga ostrożnych działań, ale koszty zaniechań będą wielokrotnie większe” – czytamy.

Rządy powinny wycofać się z polityki wspierania przemysłu mięsnego na rzecz „żywności niskoemisyjnej”.

Jeśli państwa chciałyby zredukować o połowę poziom obecnych emisji związanych z produkcją jedzenia, nakłady na ten cel powinny być podniesione aż 18 razy, czyli do 260 miliardów dolarów w ciągu roku – wynika z konkluzji Banku Światowego.

Możemy spodziewać się także wzmożonej propagandy zniechęcającej do jedzenia mięsa. Zapewne autorzy badań i ich sponsorzy dadzą ludzkości dobry przykład i jako pierwsi porzucą jedzenie steków i kotletów.

 

Źródła: rp.pl, PCh24.pl

RoM

 

komentarz_sztuczne-mieso_portal.jpg
fot. PCh24.pl

Ratowanie planety czy dobry biznes? "Mięso" laboratoryjne będzie produkowane również w Polsce

Na całym świecie coraz więcej firm angażuje się w produkcję tzw. mięsa komórkowego, czyli syntetycznego zamiennika mięsa. Jako, że wytworzenie takiej żywności generuje ogromne koszty (co ostatecznie przekłada się na cenę detaliczną), naukowcy i producenci zabiegają o wsparcie bogatych inwestorów, żywotnie zainteresowanych trwałymi zmianami w rolnictwie i naszej diecie. W tym wyścigu bierze udział ...Czytaj dalej

mleko.jpg
pixabay.com

Nie tylko mięso. Niemcy chcąc zakazać reklam nabiału pod pretekstem "ochrony zdrowia"

Minister rolnictwa Cem Oezdemir chce walczyć z otyłością wśród dzieci za pomocą surowego zakazu reklamy niezdrowej żywności. Zakaz proponowany przez resort polityka partii Zielonych ma dotyczyć nie tylko słodyczy czy chipsów; w indeksie ministerstwa znalazły się prawie wszystkie produkty mleczne.Według stanu na 12 czerwca, w ustawie miałyby się znaleźć „prawie wszystkie produkty mleczne”. Jak wyja...Czytaj dalej

krowa.jpg
Źródło: pixabay.com

Sztuczne mięso nie uratuje klimatu. Powodem... energochłonne procesy

Wraz z narracją o redukcji CO2 "dla ratowania klimatu" powstają pomysły na to, jak zastąpić mięso w naszej diecie. Tak powstała myśl, by produkować go w laboratoriach. I tu pojawia się spory problem. Bowiem, jak wyliczyli naukowcy, takie mięso może być 25 razy gorsze dla klimatu, niż proces produkcji zwykłej wołowiny. Wszystkiemu winny jest energochłonny proces produkcji. Teraz - zamiast skupić si...Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: