30 maja 2021

Brytyjczycy protestują przeciwko paszportom covidowym. Potężne tłumy na ulicach Londynu

(fot. HENRY NICHOLLS / Reuters / Forum)

Na ulice Londynu wyszły tysiące przeciwników wprowadzania tzw. paszportów szczepionkowych i obostrzeń związanych z koronawirusem. Manifestanci doprowadzili m.in. do tymczasowego zamknięcia centrum handlowego Westfield, gdzie wtargnęły tłumy protestujących. Na miejscu doszło do konfrontacji z funkcjonariuszami policji, chroniącymi budynek centrum handlowego.

W Londynie protestowali przeciwnicy pomysłu wprowadzania przez rząd Wielkiej Brytanii tzw. paszportów covidowych. Na ulicach brytyjskiej stolicy pojawiły się tysiące demonstrantów niezadowolonych z polityki rządu. „Koniec z blokadami” i „odzyskaj swoją wolność” – to najczęściej skandowane przez tłum hasła. Uczestnicy podkreślali, że obawiają się o swoje wolności obywatelskie, ograniczane pod pozorem walki z pandemią. Manifestacja przechodziła przez centralny i zachodni Londyn, a w dzielnicy Shepherd’s Bush protestujący wtargnęli nawet do centrum handlowego Westfield.

Jak informuje „The Guardian”, podczas protestów około godziny 18:00 doszło do starcia z policją, która chciała zablokować wejście do galerii handlowej. Ostatecznie w środku budynku znalazły się setki manifestantów, którzy utrudniali funkcjonowanie centrum przez około pół godziny. Tłum przeciwników paszportów covidowych został finalnie wypchnięty przez policję poza teren centrum handlowego.

Wesprzyj nas już teraz!

 „Jesteśmy tutaj jako wolni ludzie, spędzając czas na komunikowaniu się, aby przygotować się na lato niezadowolenia, podczas którego zamierzamy zorganizować się w każdej społeczności, aby zapobiec kolejnym blokadom. Nigdy więcej blokad!” – mówił Piers Corbyn, jeden z głównych organizatorów manifestacji w Londynie.

Co ciekawe, trasa marszu nie została wcześniej publicznie ujawniona. Protestujący byli prowadzeni przez organizatorów, którzy o trasie przemarszu informowali za pomocą serii kolorowych sygnałów dymnych. Inicjatorzy protestów podkreślali, że zależy im na dotarciu z przekazem do szerokiego grona odbiorców. Skarżyli się również na to, że media starają się przedstawiać ich w złym świetle.

Protestujący, którzy rozmawiali z „The Guardian” powiedzieli, że przyłączyli się do protestu, ponieważ wierzyli, że działania podjęte przez rząd w celu zwalczania pandemii koronawirusa przyniosły więcej szkody niż pożytku.

Jeden z protestujących powiedział, że bierze udział w manifestacji, ponieważ obawia się tego do czego doprowadzi bezprecedensowe ograniczanie wolności obywatelskich pod pretekstem walki z pandemią koronawirusa. „Boję się o nasze wolności, nasz wybór czy chcemy być szczepieni czy nie” – powiedział. „Wiele osób w ogóle w to nie wierzy” – dodał.

Sprawę protestów komentuje również Louise Creffield, założycielka organizacji Save Our Rights UK, która współorganizowała protesty antycovidowe w Londynie. Kobieta podkreśla, że tym razem manifestacje skupiały się na kwestii „wolności medycznej”.

„Prowadzimy kampanię na rzecz ustawy o wolności medycznej, która zapobiegałaby wszelkim przymusom i dyskryminacji z powodu nieuczestniczenia w zabiegach medycznych” – powiedziała Louise Creffield. „Gdy utracimy wolność medyczną, nie wiadomo, czy i kiedy ją odzyskamy” – dodała.

 

Źródło: The Guardian

WMa

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(16)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy