15 września 2017

Finlandia: coraz więcej uchodźców przyjmuje chrześcijaństwo. Pozwala im to na pozostanie w Europie

W Finlandii rośnie liczba uchodźców przyjmujących chrześcijaństwo. Dzieje się tak z powodu coraz częstszych przypadków odmowy udzielania im azylu i decyzji o natychmiastowej deportacji.

 

Po odmowie udzielenia azylu ze strony fińskiego Sądu Administracyjnego sprawa może trafić do Służby Imigracyjnej. Dzieje się tak, gdy pojawiają się nowe, poważne okoliczności, a przyjęcia chrześcijaństwa jest taką właśnie okolicznością.

 

Sprawa dotyczy głównie Irakijczyków i Afgańczyków. Zdaniem Tirsy Forssell, dyrektor Służb Imigracyjnych ds. Udzielania Azylu, dziś co najmniej 70 procent przyjmujących chrześcijaństwo w żaden sposób nie wiąże tego ze zmianą wyznania.

 

Forsell cytując składających wnioski o przyjęcie chrześcijaństwa podkreśla, że „osoby, które otrzymały zgodę na nowe wyzwanie, przy deportowaniu do kraju muzułmańskiego są traktowane znacznie lepiej”. Jak informują władze w Helsinkach, od początku tego roku chrześcijaństwo wybrało od 600 do 700 osób.

 

Część duchownych jednak, przede wszystkim protestanckich, jest zupełnie innego zdania. Proboszcz jednej z parafii miasta Turku nie zgadza się, że chrześcijaństwem Irakijczycy i Afgańczycy interesują się jedynie z powodu zagrożenia deportacją czy braku możliwości udzielenia azylu.

 

Zdaniem księdza Lehikoinena z parafii Św. Michała, wielu uchodźców „żywo interesowało się chrześcijaństwem, życiem Kościoła i wspólnoty chrześcijańskiej w jego mieście”. Takie, nie odosobnione postawy fińskich duchownych, są znakomicie wykorzystywane przez adwokatów. Zwracając się do sądu o nie deportowanie byłego muzułmanina, podkreślają oni, że „osoby te raz, może dwa odwiedziły kościół i rozmawiały z księdzem”.

 

 

Źródło www.yle.fi

ChS

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie