16 maja 2017

Francja: święta Joanna d’Arc konkurencją dla Macrona. Paryż uczcił Dziewicę Orelańską

(fot.civitas-institut.com)

14 maja na Polach Elizejskich w Paryżu odbywała się defilada i ceremonia związana z przejęciem władzy przez nowego prezydenta Emmanuela Macrona. W tym samym czasie francuscy katolicy i patrioci maszerowali z placu św. Augustyna na plac Piramid ku czci św. Joanny d’Arc przechodząc obok pomnika świętej przy rue Rivoli. Obydwa wydarzenia dzieliło do siebie niecałe 2 km.

 

Odezwy zachęcające do marszu mówiły wprost o jego konkurencyjności wobec defilady prezydenta na Polach Elizejskich, które tego dnia, być może ze względu na pogodę, a może na osobę nowego przywódcy Francji, świeciły i tak wyraźnie pustkami.

 

Marsz na Plac Piramid zorganizowało stowarzyszenie Civitas. Wsparły go m.in. Action Francaise, Partia Francji Carla Langa, Narodowe Koło Kombatantów, Liga Południowa, Komitet Jeanne i kilka mniejszych ugrupowań katolickich, patriotycznych i narodowych. Marsz był okazją do zamanifestowania jedności tych środowisk, które zamierzają także stworzyć alians przed wyborami parlamentarnymi.

 

Pochód otwierała postać przebrana za Joannę d’Arc, w zbroi, na białym koniu. Widać było chorągwie francuskich prowincji i sztandary królewskie.

 

Przemówienia wygłaszali m.in. przewodniczący Civitas Alain Escada, przedstawiciel Action Francaise – Elie Hatem (chrześcijanin pochodzący z Libanu), opiekun duchowy Civitas ks. Xavier Beauvais, a także Roland Helie z periodyku „Synthesee Nationale”, Carl Lang (założyciel PdF, który odszedł z FN po objęci władzy w partii przez Marine Le Pen razem z innymi działaczami uważanymi za skrzydło konserwatywne – Gollnischem i Bernardem Antony), Thibeaut de Chassy z Renouveau Francaise.

 

Uroczystość uświetniał chór Monthoie Saint Denis. Wśród instytucji wspierających marsz był m.in. tygodnik narodowy „Rivarol”, Koalicja dla życia i rodziny, czy stowarzyszenia „Francuska Wiosna”.

 

Św. Joanna d’Arc jest jedną z patronek Francji i symbolem walki o niezależność kraju. W rocznicę wyzwolenia Orleanu 8 maja 1429 i kilka tygodni po kanonizacji Joanny d’Arc, w roku 1920 parlament francuski ustanowił drugą niedzielę maja „świętem patriotyzmu”. Była to inicjatywa pisarza i deputowanego Marurice Barresa, znanego działacza narodowego.  Pod pomnikiem Jeanne d’Arc na Placu des Pyramides w Paryżu odbywała się wojskowa ceremonia, ale też była to okazja do zebrań patriotycznej prawicy.

 

Do dziś dnia uroczystości są kontynuowane przez takie stowarzyszenia jak Action Francaise, Civitas, oraz Terre et Peuple.  W latach 1976-1988 do świętowania tego dnia dołączył Front Narodowy. Później jednak zaczął go obchodzić samodzielnie 1 maja. Wiele środowisk francuskiej prawicy uznało wtedy, że jest to kolejny znak przechodzenia Frontu na pozycje lewicowo-syndykalistyczne. Z czasem święto to stało się rzeczywiście konkurencją dla komunistycznego pochodu, a nawet zaczęło go przewyższać liczbą uczestników, którzy zjeżdżali do Paryża z całej Francji. Od kilku lat marsze są jednak mniej liczne, a bywa, że posuwano się i do prowokacji.  W 2016 roku kierowany już przez Marine Le Pen Front Narodowy porzucił ideę przemarszu ulicami Paryża i zorganizował 1 maja „bankiet patriotyczny” na porte de la Vilette.

 

Działacze tej partii tłumaczyli, że jest to zgodne z nowym wizerunkiem modernizującego się Frontu i ma wyeliminować ewentualne prowokacje. W tym roku Marine Le Pen zapraszała 1 maja na swój miting wyborczy w podparyskim Villepinte, a na Placu Piramid przemawiał Jean-Marie Le Pen do swoich zwolenników. Tradycyjna prawica pozostała przy świętowaniu drugiej niedzieli maja.

 

 

Bogdan Dobosz

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie