Współczesny porządek międzynarodowy (a właściwie jego brak) ukazuje, jak krucha jest stabilność świata, gdy państwa przestają respektować fundamentalne normy prawa międzynarodowego. Odbudowa katolickiego społeczeństwa wymaga ponownego uznania tych norm jako niezbędnych dla pokoju i współpracy między narodami. Poszanowanie prawa jest moralnym obowiązkiem wynikającym z chrześcijańskiej wizji człowieka i wspólnoty. Równocześnie konieczna jest gruntowna naprawa prawa karnego, aby przywrócić mu funkcję rzeczywistego narzędzia sprawiedliwości. Bez odważnych reform trudno bowiem mówić o władzy, która broni ładu moralnego. Refleksja nad prawem staje się jednym z kluczowych zadań dla tych, którzy pragną odnowy życia społecznego. Ten artykuł jest ostatnią częścią mojej serii pt. „Jak odbudować Christianitas?”. Zapraszam do lektury!
Prawa wszystkich narodów
Osoby o poglądach konserwatywnych bardzo często dostrzegają w koncepcji prawa międzynarodowego wpływów wolnomularskich oraz komunistycznych. W rzeczywistości jednak koncepcja „ius gentium”, czyli przekonanie o istnieniu prawa narodów, ma pochodzenie wyraźnie katolickie. Thomas E. Woods Jr, amerykański historyk o przekonaniach katolickich oraz konserwatywnych, stwierdził na łamach swojej książki pt. „Jak Kościół katolicki zbudował zachodnią cywilizację”, że to hiszpański teolog Francisco de Vitoria „położył podwaliny pod współczesne prawo międzynarodowe” (1). Według tego iberyjskiego duchownego, Indianie, w świetle prawa naturalnego, byli równi Hiszpanom oraz innym narodom. Głosił on równość wszystkich ludów w oczach Boga, a także prawo narodów do istnienia. Prawo to nie było jednak nieograniczone, gdyż istniały, według niego, również słuszne powody do przeprowadzenia ewentualnego podboju danego ludu przez społeczeństwo bardziej cywilizowane (np. w sytuacji składanie ofiar z ludzi). Rozumienie prawa narodów pogłębił później inny znany hiszpański myśliciel i ksiądz katolicki. Francisco Suarez, bo o nim mowa, wskazywał na to, iż niemożliwe jest, aby społeczność narodowa była całkowicie samowystarczalna. Według niego „każde państwo, republika czy królestwo stanowi samo w sobie społeczność doskonałą, to niemniej te społeczności nie mogą być samowystarczalne w swym odosobnieniu, muszą dla swego dobra i rozwoju utrzymywać pomiędzy sobą stosunki wzajemnej pomocy i społecznych powiązań” (2).
Wesprzyj nas już teraz!
Tradycji tej pozostali wierni biskupi rzymscy. Wielokrotnie wzywali oni (i wciąż to czynią) do poszanowania praw narodów i państw. Pius XII, w swoim orędziu bożonarodzeniowym z 1941 r., wskazał na to, że odtrutką na zepsucie jest powrót do wiary katolickiej oraz poszanowanie prawa moralnego na poziomie narodowym oraz międzynarodowym. Według papieża „nie pozostaje nic innego, jak powrót do ołtarzy, u stóp których niezliczone pokolenia wierzących czerpały niegdyś błogosławieństwo i siłę moralną do wypełniania swoich obowiązków; do wiary, która oświecała jednostki i społeczeństwo oraz uczyła praw i obowiązków właściwych każdemu; do mądrych i niezachwianych zasad porządku społecznego, które zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej stanowią skuteczną barierę przeciwko nadużywaniu wolności, nie mniej niż przeciwko nadużywaniu władzy” (3). Istnienie zaś organizacji międzynarodowych, których celem jest ochrona praw wszystkich ludów, jest tradycyjnym katolickim postulatem. Św. Jan XXIII, w swojej encyklice „Pacem in Terris”, nauczał o tym, iż „z nakazu samego porządku moralnego trzeba ustanowić jakąś powszechną władzę publiczną” (4)
Pokój i rozbrojenie
Z zagadnieniem prawa narodów do istnienia, suwerenności oraz rozwoju ściśle związana jest kwestia pokoju w relacjach międzynarodowych, a także sprawa rozbrojenia. Wezwanie do powszechnego i trwałego rozbrojenia jest mocno ugruntowane w katolickim magisterium. Pius XII, papież epoki wojennej i wielkich totalitaryzmów, wzywał do rozbrojenia wszystkich państw. Niemniej, według niego, „rozbrojenie, a raczej równoczesne i wzajemne ograniczenie zbrojeń, o które zawsze zabiegaliśmy i błagaliśmy, stanowi niepewną gwarancję trwałego pokoju, jeśli nie towarzyszy mu wyeliminowanie broni nienawiści, chciwości i nadmiernej żądzy prestiżu” (5). Rozbrojenie to nie może być jednak jednostronne. Musi być to decyzja podjęta jednocześnie przez wszystkie narody. W innym przypadku czyniłaby ona niektóre państwa bezbronnymi w stosunku do potęg militarnych. Do działania na rzecz rozbrojenia wzywa biskup Rzymu także dziś. Intencją modlitewną papieża Leona XIV, w marcu 2026 r., było wezwanie do powszechnego porzucenia broni i zakończenia wyścigu zbrojeń (6).
Następcy św. Piotra nigdy także nie przestali wzywać do szacunku w relacjach między narodami. Wszystkie państwa, zgodnie z nauczaniem katolickim, mają obowiązek podtrzymywać stabilny pokój na arenie międzynarodowej. Dlatego też papieże XXI wieku nigdy nie milczą w obliczu jawnej niesprawiedliwości. Czynił tak św. Jan Paweł II. w obliczu inwazji Stanów Zjednoczonych Ameryki na Irak, i czyni tak dzisiaj Leon XIV, który wzywa do pokoju i zakończenia wojny napastniczej USA oraz Izraela wymierzonej przeciwko Iranowi. Wojna nowoczesna jest poważnym zagrożeniem zarówno dla życia ludzkiego, jak i dla rozwoju integralnego społeczeństw. Lud, który nękany jest nieustannymi atakami, nie będzie w stanie rozwijać się intelektualnie oraz duchowo. Wyniszczanie całych sektorów gospodarki, które jest możliwe dzięki współczesnym środkom prowadzenia działań zbrojnych, będzie prowadzić do anihilacji narodów i kultur.
Zbrodnie i kary
Odbudowa chrześcijańskiego społeczeństwa wymaga także sprawiedliwości w życia narodowym. Nakazuje ona (sprawiedliwość), aby za najcięższe zbrodnie karać w sposób proporcjonalny. Tragicznym przykładem zepsucia oraz braku poczucia sprawiedliwości jest stosunek polskiego prawa karnego do przestępstwa zgwałcenia na przestrzeni ostatnich około 100 lat. Kodeks karny z 1932 r., w przypadku wymuszonego stosunku seksualnego, umożliwiał sędziom wymierzanie kary minimalnej w wysokości 6 więzienia (7). W 1969 r., w czasach PRL, najniższa kara wynosiła 1 rok pozbawienia wolności za zgwałcenie (8). Obecnie kara minimum wynosi 2 lata (9). Niski wymiar kary prowadzi do tego, że wiele przestępstw nie jest po prostu zgłaszana. Są to także kary kompletnie nieadekwatne w stosunku do ciężaru zbrodni, którą jest stosunek seksualny wbrew woli drugiej osoby. W porównaniu z karami wymierzanymi za takie przestępstwa przez różne państwa katolickie, obecnie i w przeszłości, wyglądają one jak nieśmieszny żart. Katolicka Hiszpania, w Kodeksie karnym z 1973 r., za takie czyny przewidywała karę minimalną w wysokości 12 lat więzienia (10). Zgodnie z obecnym prawem karnym Księstwa Monako każdy, „kto popełni przestępstwo gwałtu, podlega karze pozbawienia wolności od dziesięciu do dwudziestu lat” (11).
Sprawiedliwość chrześcijańska nie wymaga stosowania kary śmierci w czasach współczesnych. Jest ona bowiem niepotrzebna, gdyż władza cywilna, jeśli tylko zechce, może skutecznie oddzielić najgorszych przestępców od społeczeństwa. Idealnym przykładem skuteczności działania państwa jest Salwador, gdzie brutalna przestępczość została praktycznie wyeliminowana przez skuteczne odseparowanie najgorszych ludzi od reszty obywateli i przeprowadzenie potrzebnych reform. Bez zaprowadzenia surowego prawa, w przypadku najgorszych zbrodni, nie jest możliwe życie w społeczeństwie opartym na szacunku i sprawiedliwości. Bezkarność i żałośnie niskie kary zawsze bowiem będą rozzuchwalały przestępców.
Dominik Bartsch
Przypisy:
1) Thomas E. Woods Jr, „Jak Kościół katolicki zbudował zachodnią cywilizację”, Kraków 2006, s. 149.
2) Czesław Strzeszewski (ps. Stanisław Jarocki), „Katolicka nauka społeczna”, Paris 1964, s. 417.
3) Pius XII, przemówienie radiowe na Boże Narodzenie 1941 r., https://www.vatican.va/content/pius-xii/es/speeches/1941/documents/hf_p-xii_spe_19411224_radiomessage-peace.html [dostęp: 17.04.2026].
4) „Breviarium Fidei”, (red.) ks. Ignacy Bokwa, Poznań 2007, s. 447.
5) „1951 Christmas Message of Pope Pius XII”, Washington D. C. 1952, s. 14.
6) Por. „The Pope’s Prayer Intention for the Month of March: For Disarmament and Peace”, https://www.osservatoreromano.va/en/news/2026-03/ing-003/for-disarmament-and-peace.html [dostęp: 17.04.2026].
7) Por. Kodeks karny 1932 (Dz. U. R. P. 1932, 60, 571), art. 39. § 1, art. 204, § 1.
8) Por. Kodeks karny 1969 (Dz. U. 1969, 13, 94), art. 168, § 1.
9) Por. Kodeks karny 1997 (Dz. U. 2025, 383), art. 197, § 1.
10) Por. BOE-A-1973-1715, art. 30, art. 429.
11) Code pénal, art. 262, https://legimonaco.mc/code/code-penal/ [dostęp: 17.04.2026].