18 grudnia 2020

Mateusz Morawiecki zapowiada: Rząd rozważa nowe, dalej idące restrykcje

(fot. POOL / Reuters / FORUM)

Rząd rozważa wprowadzenie „dalej idących restrykcji, również dotyczących przemieszczania się”. Jak powiedział premier Mateusz Morawiecki, potrzebna jest do tego zmiana legislacji i trwają już rozmowy na poziomie politycznym oraz z prezydentem.

 

Premier Mateusz Morawiecki mówił o rządowej polityce koronawirusowej w rozmowie z portalem WP.pl. Przekonywał, że jesteśmy tuż „przed świtem”, to znaczy – przed szczepieniami.

 

Jeśli w innych rozwiniętych krajach – np. Kanadzie, USA czy Wielkiej Brytanii decyzje już zapadły, na co mamy czekać? Trzeba się jak najszybciej szczepić. Do tego zachęcamy wszystkich – mówił premier.

Według Morawieckiego nadchodzi teraz najtrudniejszy epidemiologicznie czas.

 

W Brukseli i w Polsce usłyszałem od specjalistów, że styczeń i luty to miesiące, które wirusy z grupy koronawirusów „lubią” najbardziej. Dlatego musimy sobie powiedzieć jasno: trzecia fala jest przed nami – powiedział premier.

 

I tłumaczył wprowadzone wczoraj obostrzenia: – Dlatego zdecydowaliśmy się na obostrzenia, które mają zlikwidować fikcję, polegającą na tym, że całe rodziny wyjeżdżają na wyjazdy służbowe lub w siłowniach pojawiali się sami sportowcy zawodowi, a w galeriach handlowych są tłumy. Tu nie ma czasu na żarty i omijanie prawa, umierają ludzie. Nie można pozwolić na omijanie przepisów i na niefrasobliwość.

 

Szef rząd stwierdził, że „głównym celem” władz jest „wejście w okres szczepień w możliwie najlepszym stanie zdrowia publicznego”.

 

Wreszcie Morawiecki wyznał, że to jeszcze nie koniec restrykcji – i rząd zastanawia się nad nowymi obostrzeniami.

 

Rozważamy wprowadzenie dalej idących restrykcji, również dotyczących przemieszania się. Ale one wiążą się z koniecznością wdrożenia nowej legislacji. […] Trwają rozmowy na poziomie politycznym oraz dyskusje z panem prezydentem. Obserwujemy dane i dalsze decyzje uzależniamy od nich – powiedział.

 

Morawiecki nie wskazał, jakie mogłyby to być obostrzenia. Niewykluczone jednak, że chodzi – między innymi – o godzinę policyjną. Oznajmił bowiem:

 

Już dzisiaj jednak chciałbym bardzo mocno zaapelować, by zachowywać się tak, jakby była godzina policyjna. Tak jakby obowiązywały jeszcze dalej idące ograniczenia. Także w przemieszczaniu się. Zakres zmian zależy od naszej dyscypliny.

 

Premier mówił też o kompromisie zawartym z Unią Europejską, przekonując, że Polska odniosła duży sukces. Przyznał też, że osobiście był „zwolennikiem utrzymania kompromisu aborcyjnego”.

Źródło: wp.pl

 

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(75)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy