Ks. prof. Waldemar Rakocy CM: Syjonizm katolicki. Geneza, przenikanie i zagrożenia

image (1) (4).png

Pojęcie „syjonizmu katolickiego” nie należy do terminów teologicznych ani do oficjalnego języka nauczania Kościoła katolickiego.  Funkcjonuje ono przede wszystkim w publicystyce religijnej, politycznej i społecznej jako określenie postawy części środowisk katolickich, które w szczególny sposób identyfikują się z państwem Izrael, polityką izraelską lub szerzej – z ideą wyjątkowej roli ludu żydowskiego w historii zbawienia i współczesnej polityce.  Termin ten bywa używany zarówno neutralnie, jak i polemicznie.  Dla jednych oznacza wyraz chrześcijańskiej solidarności z dzisiejszym narodem izraelskim po tragedii Holokaustu, dla innych – niebezpieczne pomieszanie porządku religijnego i politycznego oraz podporządkowanie katolickiej wizji świata interesom świeckiego nacjonalizmu.

Kliknij TUTAJ i pobierz najnowszy numer „Kwartalnika PCh24.pl” pt. Syjonizm katolicki? Kościół w cieniu Gwiazdy Dawida

kwartalnik_5_ilu-portal (1)

Aby właściwie zrozumieć zjawisko określane mianem syjonizmu katolickiego, należy najpierw przyjrzeć się krótko klasycznemu syjonizmowi, jego genezie i rozwojowi.  Dopiero na tym tle można analizować relacje pomiędzy katolicyzmem a współczesnym państwem Izrael, przemiany teologiczne po Soborze Watykańskim II oraz napięcia pojawiające się wokół interpretacji Biblii, historii i polityki Bliskiego Wschodu.

1. Geneza syjonizmu (zarys)

Zróbmy to razem!

Syjonizm narodził się w XIX wieku jako ruch polityczny i narodowy dążący do utworzenia państwa żydowskiego. Nazwa wywodzi się od góry Syjon w Jerozolimie, będącej symbolem żydowskiej tożsamości religijnej i historycznej.  Twórcą nowoczesnego syjonizmu politycznego był Theodor Herzl, austriacki dziennikarz żydowskiego pochodzenia, który w 1896 roku opublikował książkę „Państwo żydowskie. Próba nowoczesnego rozwiązania kwestii żydowskiej[1].  Herzl uważał, że Żydzi nie będą bezpieczni w Europie i potrzebują własnego państwa.

Geneza syjonizmu była związana z kilkoma zjawiskami. Po pierwsze, z rozwojem europejskich nacjonalizmów w XIX wieku.  W epoce, gdy wiele narodów walczyło o własną państwowość, także część Żydów zaczęła postrzegać siebie jako nowoczesny naród polityczny.  Po drugie, ważnym czynnikiem był narastający antysemityzm.  Pogromy w Imperium Rosyjskim oraz późniejsze wydarzenia zwłaszcza we Francji i Niemczech utwierdzały syjonistów w przekonaniu, że asymilacja Żydów w społeczeństwach europejskich nie rozwiąże problemu prześladowań.

Pierwszy Kongres Syjonistyczny odbył się w Bazylei w 1897 roku.  Przyjęto tam program zakładający stworzenie „publicznie i prawnie zagwarantowanej siedziby dla narodu izraelskiego w Palestynie”[2].  W kolejnych dekadach ruch syjonistyczny rozwijał się, wspierając migrację Żydów do Palestyny, która wówczas znajdowała się pod panowaniem osmańskim, a później brytyjskim.

Powstanie państwa Izrael w 1948 roku było zwieńczeniem wieloletnich działań syjonistycznych.  Dla wielu Żydów wydarzenie to miało znaczenie historyczne i egzystencjalne, zwłaszcza po doświadczeniu Holokaustu.  Jednocześnie konflikt izraelsko-palestyński sprawił, że syjonizm od początku budził silne emocje i kontrowersje.  W roku 1975 Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała, że „syjonizm jest formą rasizmu i dyskryminacji rasowej” (Rezolucja 3379).  Została ona uchylona w roku 1991.

2. Stanowisko Kościoła wobec judaizmu i syjonizmu

Przez wiele stuleci relacje między chrześcijaństwem a judaizmem były napięte[3].  Kościół uznawał Stary Testament za część Objawienia, ale jednocześnie nauczał, że przymierze osiągnęło swoje wypełnienie w Jezusie Chrystusie.  W teologii katolickiej Kościół jest rozumiany jako „nowy Izrael”, a obietnice dane patriarchom i prorokom znajdują swoje wypełnienie w Chrystusie i we wspólnocie wierzących.

W nauczaniu Kościoła katolickiego nie istnieje przekonanie – o czym będzie mowa dalej – że Żydzi jako wspólnota etniczna posiadają odrębną, równoległą drogę zbawienia niezależną od Chrystusa.  Kościół odrzuca także polityczne interpretacje mesjanizmu żydowskiego.  Dlatego katolicy odnoszą się do syjonizmu sceptycznie, postrzegając go jako świecki nacjonalizm.

Warto zauważyć, że jakaś część ortodoksyjnych Żydów również sprzeciwia się syjonizmowi.  Uważają oni, że powrót do Ziemi Świętej i odbudowa państwa Izrael mogą nastąpić jedynie z woli Boga i wraz z nadejściem Mesjasza, a nie na drodze politycznej rewolucji.

Wobec pomysłu powstania państwa Izrael i w chwili jego powstawania w Palestynie Stolica Apostolska zachowywała dużą powściągliwość.  Obawiano się konfliktów religijnych, problemu statusu miejsc świętych oraz marginalizacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

3. Sobór Watykański II i nowa epoka relacji katolicko-żydowskich

Ważnym momentem w relacjach katolicko-żydowskich był Sobór Watykański II, zwłaszcza deklaracja soborowa „Nostra aetate” z 1965 roku.  Nowatorski charakter dokumentu polega nade wszystko na tym, że zmienia nastawienie chrześcijan do Żydów, odrzucając wcześniejszy agresywny i pogardliwy ton, a zachęcając do dialogu i nawiązywania przyjaznych relacji.   Dokument nie wycofał się jednak z żadnego teologicznego stanowiska w sprawie oceny sytuacji religijnej judaizmu, wypracowanego przed nim w tradycji Kościoła katolickiego.   Wszystko to, co obecnie budzi wątpliwości w podejściu do judaizmu, wkradło się do życia Kościoła katolickiego dopiero w kolejnych dekadach po Soborze.  Nie jest temu winna deklaracja Nostra aetate.  Ta podkreśla duchową więź między chrześcijaństwem a judaizmem (nie dookreślając jej jednak późniejszym wyrażeniem „nasi starsi bracia”) i odrzuca ideę zbiorowej odpowiedzialności Żydów za śmierć Chrystusa, ale wszystko to jest w duchu Ewangelii i nie budzi wątpliwości teologicznych.

Sobór nie odnosił się bezpośrednio do syjonizmu ani do państwa Izrael, jednak zapoczątkował nowy klimat dialogu i pojednania.  Po doświadczeniu Holokaustu wielu katolików uznało, że konieczne jest przezwyciężenie historycznych uprzedzeń wobec Żydów.  W kolejnych dekadach rozwijały się kontakty między Kościołem a środowiskami żydowskimi.  Papieże Jan Paweł II, Benedykt XVI i Franciszek wielokrotnie podkreślali znaczenie dialogu międzyreligijnego.  Szczególne znaczenie miał pontyfikat Jana Pawła II, który jako pierwszy papież odwiedził żydowską synagogę, modlił się przy Ścianie Płaczu i nawiązał stosunki dyplomatyczne między Stolicą Apostolską a Izraelem.

W tym kontekście zaczęły pojawiać się wewnątrz katolicyzmu środowiska określane przez krytyków jako „syjonistyczne”.  Ich przedstawiciele akcentują wyjątkową więź chrześcijaństwa z judaizmem, znaczenie Izraela w historii zbawienia (także po nieprzyjęciu Chrystusa) oraz konieczność politycznego i moralnego wsparcia państwa izraelskiego.  Tak zrodził się syjonizm katolicki.  Konieczne jest tutaj doprecyzowanie, że za ten stan nie należy winić Soboru Watykańskiego II, ale konkretnych ludzi, którzy w kolejnych dziesięcioleciach posunęli się znacznie dalej niż nauczanie soborowe.  Przez „znacznie dalej” rozumiem odejście od zdrowego nurtu chrześcijaństwa.  Sobór zachęcił do dialogu i tworzenia braterskich relacji, co wynika z Chrystusowego ducha Ewangelii, lecz nie zachęcał do formułowania wątpliwych teologicznie stwierdzeń czy tez.  Autorami tego stały się konkretne osoby, które wypaczyły ducha Soboru.

4. Czym jest „syjonizm katolicki”?

Termin „syjonizm katolicki” jest niejednoznaczny.  Postaramy się go określić bliżej, odwołując się do syjonizmu chrześcijańskiego[4].  Można wyróżnić kilka jego znaczeń.

W sensie łagodnym oznacza on życzliwe nastawienie wobec Izraela oraz przekonanie, że chrześcijanie powinni wspierać naród izraelski po doświadczeniach antysemityzmu i Holokaustu.  Do tej kategorii zaliczyłbym tych, którzy lansują pogląd o trwałości przymierza na Synaju, o byciu ludem wybranym przez Żydów, którzy nie przyjęli Chrystusa, o byciu przez nich naszymi starszymi braćmi w wierze w sensie dosłownym itp.  Postawa przedstawicieli tej formy syjonizmu nie oznacza jednak bezkrytycznej akceptacji polityki państwa izraelskiego.

W sensie mocniejszym termin ten odnosi się do środowisk, które przypisują współczesnemu państwu Izrael szczególną rolę teologiczną.  Niektórzy autorzy[5] interpretują powstanie Izraela jako znak czasów lub element realizacji biblijnych proroctw.  Do tej grupy można zaliczyć autorów dokumentu Komisji ds. Relacji Religijnych z Judaizmem z 2015 roku „’Dar i wezwanie Boże są nieodwołalne’ [Rz 11, 29]”, ponieważ w punkcie 36 posuwają się do bezkrytycznego i niezgodnego z prawdą objawioną stwierdzenia, że Żydzi bez uznania Chrystusa „są uczestnikami Bożego zbawienia” w Chrystusie.  Żydom zostaje przypisana uprzywilejowana pozycja na tle innych nacji, tj. bez uznania Chrystusa mają oni korzystać z wysłużonych przez Niego darów zbawienia.  Naruszono w ten sposób zasadę równości wszystkich wobec zbawienia.  Stanowi to pogwałcenie podstawowej zasady chrześcijańskiej doktryny.

Najbardziej krytyczne użycie pojęcia dotyczy sytuacji, w której interesy polityczne Izraela są traktowane niemal jako nienaruszalne, a wszelka krytyka polityki izraelskiej bywa utożsamiana z antysemityzmem. Na szczęście takie stanowisko – obecne przykładowo wśród protestantów w Stanach Zjednoczonych – jest znacznie rzadsze w katolicyzmie i nieobecne jeszcze w Polsce.  W tym znaczeniu „syjonizm katolicki” oznacza ideologiczne podporządkowanie części katolików określonej wizji politycznej.

W Polsce reprezentantem syjonizmu katolickiego jest środowisko dialogu chrześcijańsko-żydowskiego.  Jego stopień zaangażowania w podanej skali jest różny.

[...]

CAŁOŚĆ ARTYKUŁU PRZECZYTASZ TYLKO W 5. NUMERZE KWARTALANIKA PCH24.PL

Kliknij TUTAJ i pobierz najnowszy numer „Kwartalnika PCh24.pl” pt. Syjonizm katolicki? Kościół w cieniu Gwiazdy Dawida

kwartalnik_5_ilu-portal (1)

[1]  Tytuł oryg. Der Judenstaat. Versuch einer modernen Lösung der Judenfrage (Lipsk – Wiedeń 1896).

[2] Basler Programm, pkt 1.

[3] P. Merkley, Christian Attitudes towards the State of Israel, Montreal 2001.

[4] Zob. S. Sizer, Christian Zionism: Road-map to Armageddon?, Leicester 2004; D. Lewis, The Origins of Christian Zionism: Lord Shaftesbury and Evangelical Support for a Jewish Homeland, Cambridge 2010).

[5] Np. G. D'Costa, „Catholic Zionism”, w: First Things: A Monthly Journal of Religion and Public Life, 299 (2020) s. 31-35.

image (1) (2).png

Katolicki syjonizm. Rozmowa ks. Waldemara Chrostowskiego i Pawła Lisickiego

Skąd bierze się w Kościele radykalny filosemityzm? Dlaczego niektórzy duchowni nie chcą otwarcie powiedzieć, że Żydzi też potrzebują Jezusa Chrystusa? O tym w rozmowie z Pawłem Chmielewskim dyskutowali ks. Waldemar Chrostowski i red. Paweł Lisicki. Cała rozmowa dostępna jest najnowszym numerze Kwartalnika PCh24.pl.Czytaj dalej

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: