1 października 2017

Promocja islamu za unijne pieniądze. Bruksela uważa, że muzułmanie są dyskryminowani

(Fot. REUTERS / Michael Buholzer / FORUM)

Do zaskakujących wniosków doszła Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej, która w swoim raporcie na temat mniejszości w Europie uznała, że muzułmanie są dyskryminowani. Bruksela postanowiła więc za ogromne pieniądze ocieplać ich wizerunek. To nie koniec. Badanie wykazało, że islamiści są bardziej prodemokratyczni niż rdzenni Europejczycy. 

 

Jak podał „Nasz Dziennik”, w opublikowanym przez Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej raporcie o mniejszościach w Europie „postawiono tezę, że większość muzułmanów na Starym Kontynencie ufa instytucjom demokratycznym, mimo że każdego dnia spotykają się z dyskryminacją”. Agencja przekonuje też, że islamiści „w większym stopniu wierzą w instytucje demokratyczne niż rdzenni Europejczycy”. Stąd wysnuto wniosek, że „islam nie stoi w opozycji do demokracji”.

Wesprzyj nas już teraz!

 

Eksperci zwracają uwagę, że badanie nastawienia muzułmanów do instytucji demokratycznych nie odpowiada na pytanie, czy islamiści są w stanie zaakceptować panujące w Europie zasady i czy są gotowi przyjąć wartości chrześcijańskie, porzucając prawo szariatu. Raport wskazuje bowiem, że muzułmanie dobrze się asymilują, a przecież rzeczywistość jest odmienna.

 

Jak dyskryminowani są muzułmanie? Wedle raportu, prawie 40 proc. z nich w ciągu pięciu lat poprzedzających ankietę było ofiarą prześladowań. „Badacze” postawili więc śmiałą tezę, że to dyskryminacja jest głównym powodem odizolowania się islamistów od społeczeństwa. „Eksperci” nie odnieśli się tu do prawa szariaru, słowem nie wspomnieli o tym, że muzułmanie nie dopuszczają myśli o równości między muzułmanami i wyznawcami innych religii, a kobieta jest przezeń traktowana instrumentalnie. – Dla islamistów szariat nie może współistnieć z innym systemem prawnym. Bo, jak wiemy, islam oznacza uległość, poddanie Allahowi i prawu szariatu. Dlatego zakładają swoje wspólnoty i nie chcą się asymilować – wyjaśnił dziennikowi ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk, wykładowca w WSKSiM w Toruniu.

 

W jego ocenie o dyskryminacji muzułmanów w Europie nie może być mowy. Przeciwnie, to islamiści są na uprzywilejowanej pozycji. W krajach zachodu bowiem zamykane są kościoły, a liczba meczetów rośnie. Bywa, że kościoły są przekształcane na mieszkania dla muzułmanów. O zasiłkach dla islamskich „uchodźców” nie wspominając.

 

Raport zawiera jeszcze jedną groźną tezę. Otóż sugeruje, że sposobem na brak asymilacji muzułmanów miałoby być… zwiększenie ich udziału w procesach decyzyjnych państw europejskich. Tymczasem doświadczenie pokazuje, że w krajach, gdzie muzułmanie mają decydujący wpływ na kształt prawa, publiczne wyznawanie innej religii niż islam jest zakazane.

Jednak powołując się na takie wyniki badań, Bruksela postanowiła walczyć o lepszy los muzułmanów i na ocieplenie ich wizerunku przeznaczała ogromne kwoty (2,5 mln euro). Tak powstał projekt „Islam to także nasza historia”. Wystawa mówi tylko o pozytywnych aspektach wspólnej historii i traktuje o wkładzie muzułmanów w rozwój świata. Nie ma tam wzmianki o odsieczy wiedeńskiej, bitwie pod Lepanto, ani o prześladowaniu chrześcijan w krajach muzułmańskich.

Źródło: Nasz Dziennik

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie