1 września 2017

Przebudzenie Zachodu? Europejski Trybunał Praw Człowieka zgodził się na deportację islamisty!

(Zdjęcie ilustracyjne. FOT.REUTERS /FORUM)

Europejski Trybunał Praw Człowieka zniósł tymczasowy zakaz deportacji 18-letniego dżihadysty z Bremy do Dagestanu. Rosyjski obywatel podejrzewany jest przez służby RFN o planowanie zamachu terrorystycznego.

 

Na początku sierpnia Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strassburgu zdecydował o nałożeniu tymczasowego zakazu deportacji 18-letniego dżihadysty do Rosji. Chłopak – urodzony w Niemczech, ale posiadający wyłącznie rosyjskie obywatelstwo – był już w drodze na lotnisko, skąd miał zostać przetransportowany do Dagestanu. Teraz Trybunał zniósł zakaz, zaznaczając jednak, że jego decyzja nie ma jeszcze charakteru „ostatecznego”.

 

Wcześniej deportacja została wstrzymana celem sprawdzenia zgodności deportacji z formalnymi procedurami. Sam 18-latek twierdzi, że w Dagestanie grożą mu tortury, areszt lub śmierć.

 

Według niemieckich służb bezpieczeństwa chłopak jest sympatykiem Państwa Islamskiego; w internetowej rozmowie z islamistą z Essen przyznał, że ma myśli samobójcze i jest gotów do przeprowadzenia ataku terrorystycznego.

 

Na deportację 18-latka zgodził się już wcześniej niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny, odrzucając jego skargę. Obowiązujące prawo stanowi, że osoby nieposiadające niemieckiego obywatelstwa mogą zostać po krótkiej procedurze odesłane do ojczystego kraju, by „zapobiec szczególnemu zagrożeniu bezpieczeństwa RFN lub zagrożeniu terrorystycznemu”.

 

Prawo to istnieje już od dawna, ale szerszy użytek znalazło dopiero po grudniowym zamachu w Berlinie. Od tej pory deportowano między innymi dwóch dżihadystów z Afryki Północnej, którzy planowali dokonanie ataku w Dolnej Saksonii.

 

Źródła: jungefreiheit.de, zeit.de

Pach

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie