7 sierpnia 2013

Rząd chce kontrolować historyków z IPN?

(Fot. Jerzy Dudek / FOTORZEPA/FORUM)

Według rządowego projektu nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, Rada IPN będzie miała możliwość oceniania dorobku naukowego pracujących w nim historyków.

 

Problem w tym, że Rada IPN nie jest ciałem odpowiednio do tego przygotowanym pod względem. Grupa dziesięciu pracowników Instytutu – jak twierdzi historyk, prof. Mieczysław Ryba, były członek Kolegium IPN (poprzednik Rady) – nie jest ona ciałem etatowym i spotyka się epizodycznie.

 

Tymczasem jej członkowie będą musieli oceniać pracowników IPN, ich kwalifikacje, dokonywać ocen ich dorobku naukowego, oraz opiniować wnioski o stypendia naukowe.

 

Jest to kuriozalna propozycja, tych pracowników jest wielu w różnych oddziałach Instytutu! Jak dziesięcioosobowa rada byłaby w stanie ocenić setki pracowników i realizować zadania rad naukowych? Trudno mi sobie to wyobrazić – mówi prof. Ryba w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

 

Projekt nowelizacji ustawy o IPN generalnie dotyczy doprecyzowania możliwości zlecania przez Instytut „realizacji badań naukowych i upowszechniania wiedzy o najnowszej historii Polski oraz przeprowadzania konkursów na finansowanie ww. przedsięwzięć innym podmiotom”. Te podmioty to organizacje pozarządowe, ale także osoby fizyczne. Może to poprawić finansowanie badań nad historią.

 

 

Źródło: „Nasz Dziennik”

ged

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie