Szef Episkopatu Niemiec boi się, że nie dożyje wprowadzenia kapłaństwa kobiet

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec bp Georg Bätzing chciałby za swojego życia zobaczyć kobietę-księdza. Mówił o tym w rozmowie z magazynem "Stern".
- Kobieta jako ksiądz? Czy ja tego jeszcze dożyję? Będzie coraz trudniej - powiedział 64-letni hierarcha. - Życzyłbym sobie tego - dodał jednak.
Georg Bätzing jest ordynariuszem Limburga w zachodnich Niemczech. W ostatnim czasie wprowadził w swojej diecezji błogosławienie par tej samej płci w czasie ceremonii podobnej do ślubu. Zmienił też użycie języka niemieckiego, tak, by wdrożyć zasady genderyzmu. W Limburgu nie ma też problemu z Komunią św. dla protestantów. Kapłaństwa kobiet biskup Bätzing nie może jednak wprowadzić - i nad tym właśnie ubolewa.
W rozmowie ze "Sternem" wyraził jednak nadzieję, że nawet jeżeli nie dożyje kapłaństwa kobiet, to diakonatu kobiet - już tak.
Za diakonatem i kapłaństwem kobiet opowiedziała się niemiecka Droga Synodalna - proces reform trwający od 2019 roku. Zdaniem Drogi Synodalnej sam Jezus Chrystus utworzył wprawdzie kolegium apostolskie wyłącznie z mężczyzn, ale nie powinniśmy uważać się za związanych tą decyzją.
Według Drogi Synodalnej płeć nie ma żadnego znaczenia dla kapłaństwa - argumenty z Tradycji uważa się tam za pozbawione większego znaczenia. Najważniejsza miałaby być wola współczesnych.
Źródła: stern.de, pch24.pl
Pach






