27 sierpnia 2012

„Unia Europejska nie troszczy się o los chrześcijan na Bliskim Wschodzie”

(Syryjskokatolicki patriarcha Antiochii Ignacy Józef III (Ephrem) Younan, fot. Aram33/ Wikimedia Commons / licencja Creative Commons)

Patriarcha Ignacy Józef III (Efrem) Younan określił mianem hipokryzji działania Zachodu wobec konfliktu w Syrii. – Dla wielu rządów to jest tylko sprawa interesów ekonomicznych. Tak naprawdę w ogóle nie obchodzi ich los chrześcijan na Bliskim Wschodzie. W przeciwnym razie broniliby równości wszystkich wobec prawa i przestrzegania praw człowieka w każdym kraju, również tam, gdzie tzw. arabska wiosna nie miała miejsca. Powiedzmy sobie jasno: wokół jest bardzo dużo ekonomicznego oportunizmu” – powiedział rezydujący w Libanie syryjskokatolicki hierarcha, dodając, że najważniejszą kwestią jest zapewnienie wszystkim wolności sumienia i religii, bo takiej równości w tej chwili nie ma.

 

Zdaniem patriarchy, sytuacja chrześcijan w Libanie jest inna niż w pozostałych krajach regionu. Z jednej strony, uznanych jest tam oficjalnie 18 wspólnot religijnych, nie brakuje środków ani powołań. Z drugiej jednak, istnieje tam bardzo silna presja ze strony tych, którzy chcieliby uznać tylko jedną religię. – My chrześcijanie nie chcemy dla siebie żadnych szczególnych przywilejów, a tylko tych samych praw, co wszyscy. Chcemy wolności sumienia, wolności praktyk religijnych, wolności także dla tych, którzy w nic nie wierzą. Taka równość wobec prawa niestety nie istnieje. I ta sytuacja jest zagrożeniem dla przetrwania naszej religii – zaznaczył patriarcha Ignacy Józef III.

 

Duchowny stwierdził także, że integracja i zgodne współżycie obok siebie będą możliwe tylko wtedy, gdy respektowany będzie prymat praw człowieka, a nie prymat jednej religii. Uważa bowiem, że ze strony fundamentalistycznego islamu nie ma woli prowadzenia w dłuższej perspektywie dialogu na równych warunkach.

 

Źródło: Radio Watykańskie

pam

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie