20 maja 2021

USA: Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne dyskryminuje „nieprawomyślnych” uczonych?

Tak zwana kultura wymazywania (cancel culture), czyli wyrzucania poza nawias społeczeństwa za „nieprawomyślne” poglądy trwa w najlepsze. „Newsweek” donosi, że z internetowego forum dyskusyjnego Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA) wyrzucono prof. Johna Staddona. Neurolog z Duke University ośmielił się stierdzić, że dotychczas w biologii nie odkryto chromosomu warunkującego więcej niż dwie płcie.

Powiadomienie o wydaleniu przyszło w formie e-maila od rektora Indiana University. Jonathan Crystal, profesor nauk psychologicznych i nauk o mózgu napisał: „Kierownictwo wydziału otrzymało skargi dotyczące niektórych postów, które Pan wysyłał (…) Nie chcę wchodzić w szczegóły zakresu skarg na przestrzeni lat, ale zauważę, że wielu członków komitetu wykonawczego i innych wyraziło publicznie obawy, próbując uświadomić Panu, jak czytelnicy mogą odbierać niektóre posty”.

Profesor Staddon został usunięty z listy 6 Wydziału 6 Towarzystwa Neuronauki Behawioralnej i Psychologii Porównawczej (SBNCP).

– To smutne, że publiczność złożona z rzekomych naukowców nie jest w stanie przyjąć żadnego zdania odrębnego, takiego jak sugestia, że ​​tak naprawdę są tylko dwie płcie – komentował prof. Staddon w odpowiedzi na powiadomienie o jego usunięciu z grupy.

Post, który doprowadził do wyrzucenia profesora z dyskusji brzmiał: „Hmm… Binarny pogląd na płeć jest fałszywy? Jakie są dowody? Czy istnieje chromosom Z?”

„Nauka, prawdziwa nauka, może i powinna być izolowana od polityki. Nauka ma oczywiście wartości: ciekawość, uczciwość, otwartość na debatę, trzymanie się faktów empirycznych itd., ale nie są one i nie powinny być polityczne” – napisał uczony do redakcji „Newsweeka,” zaznaczając, że „większość jego komentarzy była poświęcona temu faktowi.

„Ten incydent tylko ilustruje obecną niezdolność niektórych społeczności naukowych do tolerowania sprzeciwu w kwestiach związanych z płcią i rasą. Psychologia i socjologia wydają się być szczególnie wadliwe w tym względzie” – pisał z kolei w korespondencji do College Fix.

W kwietniu neurolog w „Psychology Today” skrytykował wytyczne Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego odnośnie prowadzenia debaty, zarzucając organizacji ideologizację i narażanie „zarówno naukowców, jak i praktyków” na obniżenie naukowych standardów. Wskazał, że „dla naukowców wolność słowa i zadawanie pytań jest warunkiem wstępnym. APA z pewnością powinno opowiadać się za nimi i za najwyższymi standardami badawczymi”.

APA jednak w swoich wytycznych sugeruje, że różnice zdań między uczonymi i różne teoretyczne spojrzenia na aspekty nauk psychologicznych, „mogą być przekazywane w sposób, który nie będzie powodował, że inni ludzie poczują się zagrożeni, poniżeni, dyskryminowani lub prześladowani”. APA stwierdza: „Komunikuj się z innymi w sposób otwarty i rozważny oraz uwzględniaj poglądy i opinie inne niż własne”.

Prof. Staddon przeprowadził ostatnio badania teoretyczne na temat warunkowania instrumentalnego, pamięci, czasu oraz psychobiologicznych aspektów filozofii etycznej i ekonomicznej. Jest autorem sześciu książek i ponad 200 artykułów naukowych.

Historycznie APA odpowiada m.in. za usunięcie homoseksualizmu z katalogu zaburzeń psychicznych. Organizacja – według słów byłego prezesa Nicholasa Cummingsa – jest zdominowana przez ultraliberałów, którzy realizują swój program. W 2012 r. profesor Cummings narzekał, że APA cierpi na brak wystarczającej reprezentacji psychiatrów… heteroseksualnych (sic!). Naukowiec ubolewał, że organizacja jest nieobiektywna i blokuje jakąkolwiek debatę oraz badania w zakresie leczenia homoseksualistów.

Jego zdaniem, Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne „zaczęło się zmieniać dość drastycznie w latach 80-tych”, od kiedy obowiązywać zaczęła „zasada Tylera,” a badania naukowe zostały zastąpione przez polityczne postawy. APA miała się stać zakładnikiem  homoseksualnych lobbystów. Ubolewał, że od tego czasu nie ma mowy o prowadzeniu rzetelnych i bezstronnych badań naukowych na temat homoseksualizmu.

Chociaż sam był zwolennikiem wykreślenia homoseksualizmu z listy chorób psychicznych w 1973 r., to jednak przyznał, że tzw. terapia reparacyjna ma sens i w części przypadków przynosi dobre rezultaty.

Źródło: nationalreview.com / newsweek.com / własne PCh24.pl

AS

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(2)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie