Afgański sprawca ataku w Monachium skazany. Nie wykręcił się rzekomą chorobą psychiczną

Wiezienie.jpg
fot. pixabay.com

Wyższy Sąd Krajowy w Monachium skazał w czwartek na karę dożywotniego więzienia 25-letniego obywatela Afganistanu, który w lutym 2025 roku wjechał samochodem w uczestników demonstracji związku zawodowego ver.di. W ataku zginęły dwie osoby, a ponad 40 zostało rannych.

Sąd stwierdził szczególny ciężar winy skazanego, co znacznie utrudnia jego warunkowe zwolnienie po 15 latach kary. Afgańczyka uznano za winnego m.in. podwójnego morderstwa oraz usiłowania morderstwa w 23 przypadkach.

Jak uzasadnił sąd, pochodzący z Afganistanu mężczyzna chciał, w reakcji na sytuację w krajach islamskich, zaatakować i zabić w Niemczech przypadkowo wybrane osoby. „W ten sposób oskarżony chciał popełnić czyn miły Bogu i dowieść przed Allahem, samym sobą oraz swoją rodziną, że jest dobrym muzułmaninem” - powiedział cytowany przez agencję dpa przewodniczący składu sędziowskiego.

Sprawca w lutym 2025 roku wjechał samochodem w uczestników pokojowej demonstracji związku zawodowego ver.di. Zginęły dwie osoby - kobieta i jej dwuletnia córka, które zmarły w wyniku odniesionych obrażeń. Ponad 40 osób zostało rannych. Według sądu wielu poszkodowanych do dziś cierpi fizycznie lub psychicznie z powodu skutków ataku, a część nadal jest niezdolna do pracy.

Prokuratura Federalna domagała się skazania na dożywotnie więzienie wraz ze stwierdzeniem szczególnego ciężaru winy. Według prokuratury atak odpowiadał w odczuciu oskarżonego woli Allaha i był reakcją na działania Stanów Zjednoczonych oraz innych państw zachodnich w Strefie Gazy i Afganistanie. Rolę miały odegrać także osobiste emocje oskarżonego, takie jak gniew i rozgoryczenie.

Obrona wnosiła natomiast o karę 15 lat pozbawienia wolności oraz umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym. Adwokaci twierdzili, że ich klient wykazuje oznaki schizofrenii.

Źródło: PAP / Iwona Weidmann, Monachium

423q5634yhjui546ui5u34wyerg.jpg
fot. X/Rona

Horror we Wiedniu. Po straumatyzowaną 12-latkę przyjechał... mężczyzna z rogami

Opieka społeczna we Wiedniu zajęła się 12-letnią, straumatyzowaną dziewczynką. Przyjechał po nią mężczyzna z pentagramem na czole i rogami przykręconymi do głowy. Dziecko ze strachu wyskoczyło przez okno. Można byłoby pomyśleć, że to jakiś teatr absurdu albo kiepski horror; a jednak rzecz wydarzyła się naprawdę. Opieka społeczna we Wiedniu miała zabrać z dotychczasowego domu 12-letnią dziewczynkę....Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: