Alarm w polskim internecie. NASK o wyborczej reklamie finansowanej z zagranicy

Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK ostrzegł przed możliwą próbą ingerencji w kampanię wyborczą. Chodzi o aktywność zagranicznych kont reklamowych w mediach społecznościowych. W tle pojawiają się nazwiska trzech kandydatów na prezydenta: Rafała Trzaskowskiego, Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena. Sprawę porównuje się m.in. z przypadkiem rumuńskim.
Zdaniem NASK na platformie Facebook zaobserwowano, że w ciągu ostatnich 7 dni, zaangażowane w kampanię konta reklamowe, prawdopodobnie finansowane z zagranicy, wydały na polityczną reklamę więcej niż jakikolwiek komitet wyborczy. Zdaniem OAD NASK, to "możliwa próba ingerencji w kampanię wyborczą".
Jak czytamy, działania miały pozornie wspierać jednego z kandydatów i dyskredytować innych. Zaś "realizowane przez konta reklamowe kampanie dotyczyły szczególnie Rafała Trzaskowskiego, Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena".
W ocenie NASK możemy mieć do czynienia z prowokacją, której celem jest działanie "na szkodę kandydata rzekomo wspieranego przez tego typu reklamy oraz destabilizacja sytuacji przed wyborami prezydenckimi". Tego rodzaju aktywność obserwowano przy okazji wyborów w kilku krajach w Europie, m.in. w Rumunii, Bułgarii, Hiszpanii, Francji czy Niemczech.
Konta już zostały zgłoszone z wnioskiem o zablokowanie ich przez Metę. O sprawie została poinformowana także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. NASK z kolei zaapelowało o "ostrożność i świadomość istniejących w sieci zagrożeń, aby swoich decyzjach wyborczych odcinali się od takich zdarzeń, aby nie miały one wpływu na proces wyborczy".
Źródło: rmf24.pl
MA








