Antyimigranckie marsze w całej RPA. Ludzie uciekają przed falą przemocy

Antyimigranckie marsze odbywają się w całej Republice Południowej Afryki we wtorek, który protestujący wyznaczyli cudzoziemcom jako ostateczny termin na opuszczenie kraju. Tysiące cudzoziemców uciekło już wcześniej, obawiając się przemocy – relacjonuje BBC.
Skoordynowanym marszom w wielu miastach towarzyszy silna obstawa policji, wspieranej w niektórych miejscach przez prywatne firmy ochroniarskie ze względu na spore ryzyko wybuchu przemocy lub wręcz zamieszek, które w ostatnich latach wielokrotnie towarzyszyły takim protestom.
Groźby, napaści, wizyty grup mężczyzn uzbrojonych w maczety i pejcze w tymczasowych miasteczkach - slumsach zamieszkanych przez nielegalnych imigrantów z innych krajów Afryki skłoniło już wielu z nich do opuszczenia RPA. Policja szacuje ponadto, że repatriowano około 25 tys. cudzoziemców – podaje BBC.
Według Reutersa zabito ostatnio co najmniej czterech migrantów, tysiące firm czy sklepów cudzoziemców zostało zniszczonych, a ich właścicieli wygnano.
W niektórych miastach doszło do incydentów i aktów wandalizmu podczas marszów; na wschodnich przedmieściach Johannesburga policja użyła pojazdów taktycznych i zaczęła strzelać, gdy zagroziła jej grupa licząca około 500 demonstrantów. Gumowymi kulami ostrzelała agresywny tłum w Pietermaritzburgu, w pobliżu Durbanu.
Przywódczyni jednej z antyimigranckich organizacji March and March Jacinta Ngobese-Zuma zagroziła, że marsze będą organizowane w każdy wtorek przez wiele miesięcy, jeżeli rząd „nie pozbędzie się” nieudokumentowanych migrantów wciąż przebywających w RPA.
Nigeria, Ghana, Malawi, Mozambik i Zimbabwe ewakuowały już część swoich obywateli z RPA, kolejne ewakuacje - samolotami lub autokarami – oczekiwane są w najbliższych dniach – relacjonuje BBC.
Protesty i ataki na cudzoziemców powtarzają się od 2008 roku, kiedy to zginęło 60 osób. Ofiarami napaści padają zarówno nieudokumentowani imigranci, jak i ludzie przebywający legalnie w RPA – przypomina Reuters.
Wśród 60 mln mieszkańców RPA 3 mln stanowią migranci (ok. 4 proc. populacji) – wynika z rządowych statystyk, ale stopa bezrobocia wynosi 30 proc. Podsyca to niechęć do obcokrajowców, zwłaszcza wśród biednych lub bezrobotnych mieszkańców kraju, którzy oskarżają migrantów o „zabieranie im pracy”, czego nie potwierdzają ani dane, ani badania socjologiczne – zauważa BBC.
Źródło: PAP







