„Antyreligijna obsesja”. Jarosław Kaczyński o pomysłach Lewicy na likwidację Funduszu Kościelnego

Jaroslaw_Kaczynski_Sejm_2016a-1.jpg
Jarosław Kaczyński / fot. Adrian Grycuk / Wikimedia Commons

- To są żądania mające charakter antyreligijnej obsesji, charakterystycznej dla dzisiejszej lewicy. Żaden rozsądny człowiek nie powinien się tym przejmować, zarówno wtedy, kiedy jest wierzący i kiedy nie jest – powiedzial prezes PiS Jarosław Kaczyński o pomyśle Lewicy dotyczącym likwidacji Funduszu Kościelnego.

26 marca poseł Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała o kolejnych pomysłach jej partii w kwestii likwidacji Funduszu Kościelnego. Tym razem Lewica chce, by połowa składek osób duchownych była opłacana przez nie same, a druga połowa – przez „zatrudniający ich” Kościół. W przypadku zakonników, którzy nie mogą posiadać własności, całość składki leżałaby po stronie Kościoła. Nie obyło się bez antyklerykalnej retoryki, w tym nazwania duchownych „pracownikami Kościołów”.

Prezes PiS poproszony o skomentowanie sprawy, powiedział: Każdy ma prawo uważać, co chce – ktoś może uważać, że nie powinno być Funduszu Kościelnego, ale to są żądania mające charakter antyreligijnej obsesji, charakterystycznej dla dzisiejszej lewicy. Żaden rozsądny człowiek nie powinien się tym przejmować, zarówno wtedy, kiedy jest wierzący i kiedy nie jest.

Zróbmy to razem!

Zdaniem Kaczyńskiego, wypłaty emerytur z FK są niewielkim obciążeniem dla budżetu państwa, a mają one ogromną wartość dla osób duchownych, które nie posiadają innego prawa do emerytury. A przecież Kościół katolicki jest również częścią struktury społecznej.

Fundusz Kościelny został założony w 1950 roku jako rekompensata dla Kościoła za utracenie przez nie posiadłości na rzecz państwa. Obecnie ok. 95 procent środków z funduszu jest przeznaczanych na emerytury dla duchownych. Dotyczy to również wspólnot inne niż Kościół katolicki – w tym tych, które w 1950 roku nie utraciły żadnych nieruchomości.

Źródło: PAP

oprac. AF

pornografia.png
fot. PCh24.pl

Pornograficzny poradnik dla polskich uczniów. Taka będzie „edukacja” w szkołach

Aktywiści aborcyjni i „edukatorzy seksualni” opublikowali poradnik dla dzieci i młodzieży na temat pierwszych doświadczeń seksualnych i „debiutu seksualnego”. Czy rząd Tuska wprowadzi go do szkół?Uczniowie mają się z niego dowiedzieć m.in. że nie istnieją żadne normy dotyczące rozpoczęcia aktywności seksualnej, że można mieć kilka debiutów seksualnych z osobami różnej płci oraz że seks nie musi by...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: