Biograf: Alfred Hitchcock nie odszedł od wiary katolickiej

Nowe świadectwa zebrane przy okazji wydania książki A Century of Hitchcock („Wiek Hitchcocka”) podważają utrwalony przez lata pogląd, że znany twórca filmowy porzucił w dorosłym życiu wiarę katolicką – pisze na łamach „The Catholic Herald” autor publikacji, Tony Lee Moral. Powołuje się on na relacje duchownych oraz członków rodziny. Wspomnienia te wskazują, że więź reżysera z Kościołem, choć nie zawsze przejawiała się regularną praktyką religijną, przetrwała do końca jego życia.
Alfred Hitchcock (1899–1980), wychowany w katolickiej rodzinie we wschodnim Londynie, wielokrotnie podejmował w swoich filmach tematykę winy, sumienia, przebaczenia i odkupienia. Motywy te obecne są m.in. w filmach: I Confess („Wyznaję”), The Wrong Man („Niewłaściwy człowiek”), Vertigo („Zawrót głowy”) i Marnie.
Tony Lee Moral przypomina, iż przez lata w biografiach dominował pogląd, spopularyzowany m.in. przez Donalda Spoto, że reżyser oddalił się od Kościoła i odmówił przyjęcia sakramentów przed śmiercią. Najnowsze relacje świadków przeczą jednak tej interpretacji.
Autor książki A Century of Hitchcock przywołuje wspomnienia o. Marka Henningera SJ, który w ostatnich miesiącach życia reżysera uczestniczył wraz z o. Tomem Sullivanem SJ w odprawianiu Mszy świętej w domu Hitchcocka w Bel Air. W liturgii uczestniczyli także żona reżysera Alma Hitchcock.
Dodatkowe światło na życie religijne twórcy rzuca korespondencja z jego wnuczką. Jak wynika z jej relacji, Hitchcock uważał się za katolika i dbał o religijne wychowanie rodziny. Nalegał, aby wnuki uczestniczyły w niedzielnej Mszy świętej, a podczas jednego z pobytów sam zawiózł je do kościoła, mimo że na co dzień nie prowadził samochodu.
Świadectwo to potwierdził również dominikanin o. Nicholas Ingham OP, który po publikacji artykułu Henningera w 2012 roku przekazał własne wspomnienia. Według niego, córka reżysera, Patricia Hitchcock O'Connell, mówiła, że dziadek regularnie zabierał wnuki do świątyni pod wezwaniem Dobrego Pasterza w Beverly Hills. Ingham zakwestionował także rozpowszechnioną opinię o rzekomej niechęci Hitchcocka do duchowieństwa, wskazując na jego wieloletnią przyjaźń z jezuitą, o. Josephem O'Donnellem SJ.
Zdaniem Henningera, obraz Hitchcocka jako człowieka, który całkowicie porzucił wiarę, jest nadmiernym uproszczeniem. W rzeczywistości bowiem ostatnie lata życia reżysera nie były historią spektakularnego nawrócenia, lecz pogłębiania przekonań obecnych od młodości.
Alfred Hitchcock zmarł 29 kwietnia 1980 roku w wieku 80 lat. Zgodnie z jego wolą, katolicka ceremonia pogrzebowa odbyła się we wspomnianym kościele w Beverly Hills, z udziałem rodziny, przyjaciół i współpracowników.
Źródło: KAI/The Catholic Herald
RoM






