Chłopi nie byli niewolnikami. Prezes Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego o kłamstwach tzw. historii ludowej

szlachta.png

Ludowa historia Polski jest lansowana przez środowiska lewicowe i często pisana pod tezę marksistowskiej walki klas (...) Nie oczekujemy hagiografii, tylko rzetelności i unikania paszkwili - mówi „Rzeczpospolitej” dr Marcin K. Schirmer, prezes Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego.

Schrimer kategorycznie nie zgadza się z opinią, że chłopi byli niewolnikami ziemian - a taka właśnie teza wyłania z narracji o tzw. ludowej historii polski. Przykładami dzieł utrwalających podobny przekaz jest bestseller „Chłopki. Opowieść o naszych babkach” Joanny Kuciel-Frydryszak czy film „Kos” przedstawiający alternatywną historię Insurekcji kościuszkowskiej.

„Każda grupa społeczna ma prawo do swojej historii, ale powinna być ona badana obiektywnie, a nie w kontrze do ziemiaństwa. Nie oczekujemy hagiografii, tylko rzetelności i unikania paszkwili” - stwierdził Schimer.

Zróbmy to razem!

Prezes PTZ wyraźnie rozróżnia paźczyznę oraz system feudalny od niewolnictwa. Jak podkreślił, chłopi mieli podmiotowość, mogli posiadać mienie, nie byli sprzedawani, jak niewolnicy. „Patologie, oczywiście, się zdarzały, jak w każdej epoce i grupie, wśród chłopów też. Trzeba jednak unikać interpretacji ahistorycznych – oceniania przeszłości wyłącznie z dzisiejszej perspektywy. Feudalizm był etapem w rozwoju ludzkości w całej Europie. Działał na zasadzie społeczeństwa stanowego, w którym relacja opierała się na zasadzie „praca za opiekę” - podkreślił.

Według Schimera, mieszanie tych pojęć wynika z „ideologicznego zacietrzewienia” lub nieznajomości procesów dziejowych.

Jak wyjaśnił, właściciel wsi nadawał chłopom parcele do użytkowania dziedzicznego. Plony z niej zbierane stanowiły podstawę utrzymania jego rodziny. W zamian oczekiwał odrabiania dniówek na polu folwarcznym, czyli tzw. pańszczyzny. „W systemie feudalnym każdy stan miał swoje obowiązki: chłopi pracowali na polu, szlachta miała obowiązek wystawić wojsko w sytuacji zagrożenia i bronić kraju, a przede wszystkim zapewnić ochronę i opiekę mieszkańcom swoich wsi” - przypomniał.

Prezes PTZ wyjaśnił, że jego środowisko nie boi się krytyki, ale „sprzeciwia się pisaniu pod tezę i wybieraniu tylko negatywnych przykładów”.  Jak dodał, obiektywna historia powinna uwzględniać zarówno jasne, jak i ciemne strony – i „powinna wyciągać wnioski na podstawie opartej na faktach syntezy, a nie jednostkowych przypadków. W przeciwnym razie staje się paszkwilem” - konkludował.

Źródło: rp.pl
PR

portal-kwartalnik1.png

„Historia ludowa. Czy przyjdą podpalić dom?” - pobierz bezpłatnie drugi numer Kwartalnika PCh24.pl

Pierwszy numer spotkał się z ogromnym zainteresowaniem. Teraz czas na kolejny, równie ważny temat! Przygotowaliśmy publikację poświęconą tzw. historii ludowej – modnemu nurtowi, który pod pozorem „oddania głosu zwykłym ludziom” próbuje na nowo przepisać polskie dzieje, uderzając w naszą tożsamość i wartości chrześcijańskie. W nowym kwartalniku: „Historia ludowa. Czy przyjdą podpalić dom?”, obnażam...Czytaj dalej

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: