Czy PiS zniszczy polskie rolnictwo? Łukasz Warzecha: mści się obsesja wspierania małych gospodarstw

Rolnictwo.jpg
Fot. Pixabay

„Poważne kłopoty PiS na wsi zaczęły się wraz z piątką dla zwierząt. To był klasyczny przykład dominacji ideologii i osobistych motywacji Jarosława Kaczyńskiego nad polityczną pragmatyką i interesem polskich rolników”, pisze na łamach tygodnika „Do Rzeczy” Łukasz Warzecha.

W ocenie publicysty obecnie mamy do czynienia z „powtórką z rozrywki” – partia rządząca znowu z własnej winy działa wbrew interesom polskiej wsi i polskich rolników. Powodem jest ukraińskie zboże, które „miało przez Polskę jedynie jechać, a zamiast tego zalewa polski rynek”.

„Transport ukraińskiego zboża przez nasz kraj to część polityki pomagania Kijowowi na wszelkie wyobrażalne sposoby, nawet z naruszeniem polskiego interesu. (…) Gdy jednak jeszcze w połowie ubiegłego roku sceptycy zwracali uwagę na możliwe negatywne skutki tej metody pomagania Ukrainie dla interesu polskich rolników, byli wyzywani od… tak, zgadli państwo: od ruskich onuc. To przecież argument uniwersalny”, zauważa autor „Do Rzeczy”. „Sygnałem alarmowym dla PiS powinno być, że za najgwałtowniejszymi protestami rolniczymi (…) stoi m.in. Stowarzyszenie Oszukana Wieś. A to autentyczny rolniczy ruch, w który znacznie trudniej uderzyć”, dodaje.

Zróbmy to razem!

„Na PiS mści się też obsesja wspierania małych gospodarstw, podczas gdy ruch protestu to poważni przedsiębiorcy rolni. Z nimi zaś PiS nigdy nie był w stanie znaleźć wspólnego języka”, podsumowuje Łukasz Warzecha.

 

Źródło: tygodnik „Do Rzeczy”

TK

 

Ardanowski-.jpg
PCh24TV

Ardanowski o dymisji Kowalczyka: To nic nie zmienia

Według byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego sama dymisja Henryka Kowalczyka niewiele zmienia. Potrzebne jest szerokie uregulowanie relacji z Ukrainą w obszarze rolnictwa. Bez tego narazimy się na poważne trudności.- Dymisja generalnie niczego nie zmienia. Minister poniósł konsekwencje importu zboża z Ukrainy, chociaż z jego wypowiedzi w mediach wynikało, że nie miał na to wielki...Czytaj dalej

t29tu34iu34ihgt34hu34tju934.jpg
fot. pixabay.com

Nie tylko zboże. Wkrótce może załamać się rynek drobiu. Chodzi o import z Ukrainy

Nie tylko zboże: rolnicy wkrótce mogą mieć bardzo poważne kłopoty w innej sferze produkcji. Chodzi o drób z Ukrainy, który może zalać polski rynek. Eksperci obawiają się prawdziwej katastrofy. Import od naszego wschodniego sąsiada rośnie, a konkurencja jest po prostu nierówna.Według wyliczeń organizacji AVEC, która reprezentuje drobiarstwo w UE, także w 2024 roku import drobiu z Ukrainy ma być utr...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: