Dekomunizacja - Ukraina potrafi, Polska wciąż się boi. 877 miejscowości zmieni nazwę

36892.jpg
fot. forum.beskyd.lviv.ua

Wielka dekomunizacyjna akcja nazw miejscowości na Ukrainie! Władze walczą ze spuścizną ZSRS i zmienią nazwę niemal dziewięciuset miejscowości. Co ważne, chodzi nie tylko o małe wioski, ale także o wielkie miasta, jak Dniepropietrowsk.


Bohdan Korołenko z ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej zapowiedział, że samorządy lokalne mają czas do listopada na przywrócenie historycznych nazw, bądź nadanie nowych. Nowe nazwy otrzymają także te miejscowości, które powstały dopiero w okresie komunizmu.  

Zróbmy to razem!


Nazwa Dniepropietrowska, jednego z największych miast Ukrainy, wywodzi się od rzeki Dniepr, nad którą leży, i od nazwiska działacza bolszewickiego i jednego z organizatorów Wielkiego Głodu lat 1932-1933, Hryhorija Petrowskiego. Problemem jest jednak nazwa sprzed wcielenia do ZSRS – Jekaterynosław. Nazwa ta bowiem została nadana na cześć… rosyjskiej carycy Katarzyny II.


Ustawa mówi, że nazwy mają być zmienione w ciągu sześciu miesięcy. Jeśli nie zrobią tego samorządy, to decyzję będzie podejmować Rada Najwyższa (parlament) na wniosek deputowanych, rządu, bądź prezydenta.


W Polsce nie ma już nazw miejscowości odwołujących się do czerwonej spuścizny PRL i ZSRS – wciąż istnieją jednak dziesiątki ulic nazwanych na cześć komunistycznych oprawców, ideologów, czy grup wojskowych posłusznych Stalinowi i ideom marksistowskim. Zmiana nazw ulic leży w kompetencjach samorządów, które twierdzą, że brakuje im pieniędzy na zmianę ulic, gdyż wiązałoby się to z wymianą dowodów osobistych i innych dokumentów mieszkańców.


Cóż, widać, że tocząca wojnę z prorosyjskim terroryzmem Ukraina jest na tyle zamożna, by zapewnić wymianę dokumentów setkom tysięcy ludzi. A polskie samorządy - wspierane od dekady z brukselskiego budżetu - nie są w stanie sprostać kosztom związanym ze zmianami nazw wybranych ulic.

 

 

Źródło: onet.pl

kra


Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: