EBC podniósł stopy procentowe. Będzie wyższa inflacja z powodu wzrostu cen gazu i żywności

Europejski Bank Centralny podniósł w czwartek główną stopę procentową do 2,5% w odpowiedzi na gwałtowny wzrost inflacji, którą miała spowodować wojna z Iranem – donosi portal euractiv.com.
Podwyżka o 25 punktów bazowych (0,25 punktu procentowego) była „powszechnie spodziewana” przez analityków i inwestorów. Decyzja zapadała po wzroście inflacji w 21 krajach strefy euro w sierpniu br. do poziomu 3,3%, z 2,9% w lipcu. Docelowo EBC chce utrzymać inflację na poziomie 2%.
„Konflikt na Bliskim Wschodzie nadal generuje presję inflacyjną, a inflacja prawdopodobnie utrzyma się znacznie powyżej celu przez dłuższy czas” – poinformował Europejski Bank Centralny. Ostatnia podwyżka stóp ma podkreślać zaangażowanie EBC w zapewnienie stabilizacji inflacji w średnim okresie.
Prezes EBC Christine Lagarde wskazała, że decyzja o podwyżce stóp była „oczywistą” i została jednogłośnie poparta przez Radę Prezesów. Zapowiedziała także, że w obliczu wysokiego poziomu niepewności geopolitycznej należy się spodziewać „elastyczności” banku.
EBC podniosło stopy procentowe w czerwcu br., po raz pierwszy od 2023 roku. W lipcu pozostawiono je na niezmienionym poziomie.
Pod konie lutego br. inflacja utrzymywała się na poziomie 1,9%. Bank przekonuje, że inflacja bazowa, która nie uwzględnia zmiennych cen żywności i energii, pozostaje zasadniczo stabilna, a sierpniowa inflacja bazowa na poziomie 2,4% była taka sama jak w lutym.
Obawy inflacyjne sprzyjają wzrostowi rentowności globalnych obligacji. Niemieckie 10-letnie obligacje osiągnęły w czwartek poziom 3,44%, najwyższy od 2011 roku.
EBC przewiduje, że w 2027 r. poziom inflacji w strefie euro osiągnie 2,5% a nie jak wcześniej szacowano 2,3%. Tegoroczna inflacja ma osiągnąć 3%. Tegoroczny wzrost gospodarczy ma wynieść 0,9%, a w roku przyszłym - 1,4%.
Analitycy spodziewają się podwyżki stóp procentowych o 75 punktów bazowych (0,75 punktu procentowego) do czerwca 2027 r.
Peter Kazimir, członek zarządu EBC zwrócił uwagę, że inflacja w strefie euro może okazać się wyższa niż wysokie prognozy, a wzrost cen gazu ziemnego i energii elektrycznej staje się kluczowym problemem.
„Moja uwaga skupia się teraz mniej na cenach ropy naftowej i paliw, a coraz bardziej na cenach gazu i energii elektrycznej” – napisał Kazimir, szef słowackiego banku centralnego w poście na blogu. „Oczekuje się również wzrostu inflacji żywności, tak ważnej dla percepcji i oczekiwań” – dodał.
Ceny gazu ziemnego miały osiągnąć najwyższy poziom od czterech lat, ponieważ kraje europejskie wahały się z zapełnieniem magazynów gazu latem, licząc na szybkie zakończenie konfliktu z Iranem i gwałtowny spadek cen gazu.
Obecnie poziom zapasów jest znacznie poniżej historycznych norm. Stąd kraje spieszą się z gromadzeniem gazu i ceny surowca rosną. Obywatele mogą spodziewać się dalszego wzrostu kosztów ogrzewania i energii elektrycznej, a przez to także cen żywności w nadchodzących miesiącach.
Źródło: euractiv.com / live.euronext.com
AS







