Eko-terroryści sparaliżowali port w Amsterdamie. Zostali zatrzymani i...wypuszczeni

Kilku członków organizacji Extinction Rebellion Nederland przez kilka godzin paraliżowało ruch statków w porcie w Amsterdamie. Policja początkowo zatrzymała sprawców, by po chwili wszystkich wypuścić.
Eko-terroryści przywiązali się do śluzy, której zablokowanie uniemożliwiło wyjście z portu statku "Serenade of the Seas". Jednostka ma 1000 kabin i zabiera na pokład prawie dwa i pół tysiąca pasażerów.
Wandale na śluzie namalowali hasło "zabójcza ropa naftowa, zatrzymajcie statki wycieczkowe". Swoją akcję transmitowali w interncie. W międzyczasie sparaliżowano również pracę na pobliskim tankowcu.
Policja interweniowała na miejscu dopiero po kilku godzinach. Ze śluzy usunięto ośmioro demonstrantów. Początkowo zostali zatrzymani, ale ostatecznie nikogo nie aresztowano i wszyscy zostali wypuszczeni - przekazał agencji rzecznik policji. Do podobnego zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu, kiedy policja musiała ewakuwać ze statku dwa i pół tysiąca pasażerów.
Źródło: interia.pl
PR







